piątek, 30 listopada 2012

Substancje zawarte w kosmetykach- część II


Witam was moje drogie :)
Na dziś przygotowałam dla was kolejną część związaną ze składem kosmetyków.
Zapraszam do krótkiej lektury :)



Zielonym kolorem oznaczyłam substancje, które nie są szkodliwe lub są neutralne dla naszej skóry i włosów.
Czerwonym kolorem zaznaczyłam substancje negatywnie działające na nasz organizm.


CETYL ALCOHOL

Nazwa chemiczna: Alkohol cetylowy


To niejonowa substancja powierzchniowo czynna, tzw. tłusty emolient. Umożliwia powstawanie emulsji, zwiększa lepkość kosmetyków. Stosowany na skórę w stanie czystym, może sprzyjać zatykaniu porów i powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i włosy.

Bezpieczeństwo

Alkohol cetylowy jest bardzo dobrze przebadaną substancją pod względem bezpieczeństwa. Jest to substancja neutralna dla naszej skóry i włosów. 








 

DIMETHICONE

Nazwa zwyczajowa: Polidimetylosiloksan
Inne nazwy: dimethyl silicone, PDMS (polymethylsiloxane)

Związek krzemu, polimer siloksanowy, tzw. suchy emolient, substancja pochodzenia petrochemicznego. Nie powoduje powstawania zaskórników, tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody z naskórka. Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywanie na mokro i na sucho, zapobiega splątywaniu, wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne- zapobiega elektryzowaniu się włosów. Ułatwia rozprowadzanie, daje efekt wygładzenia. Jest to substancja przeciwpienna, czyli gasi pianę w preparatach do mycia.

Bezpieczeństwo

Polidimetylosiloksan jest substancją transparentną, która nie wykazuje działania toksycznego. Ponadto z powodu dużych cząsteczek nie penetruje w głąb skóry.






GLYCOL DISTEARTE

Nazwa zwyczajowa: Distearynian glikolu etylenowego



To niejonowa substancja powierzchniowo czynna, umiarkowanie lipofilowa, nierozpuszczalna w wodzie. Jest wrażliwa na zmiany pH - w niskim pH jest stabilna, w wysokim ulega rozpadowi (hydrolizie). Umożliwia powstawanie emulsji (powstaje przez wymieszanie fazy wodnej z fazą olejową). Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość oraz konsystencję piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Jest substancją zmętniającą - nadaje perłowy kolor kosmetykom Odporna na twardą wodę, zawierającą głównie jony wapnia i magnezu. Jest to tzw. tłusty emolient. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może sprzyjać powstawaniu zaskórników. Tworzy na powierzchni skóry i włosów warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z ich powierzchni (pośrednie działanie nawilżające), przez co je zmiękcza i wygładza. Substancja stosowana jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową.






Serdecznie zapraszam was na organizowany przeze mnie konkurs-rozdanie :)
Miłego dnia gwiazdy :)

Zdjęcia pochodzą z grafiki Google

wtorek, 27 listopada 2012

KONKURS!- Moje pierwsze rozdanie!


Witam was serdecznie!

Jako, że kilka dni temu mój blog osiągnął liczbę ponad 100 obserwatorów, postanowiłam dla was zorganizować małe rozdanie :)
Jak wskazuje tytuł posta, jest to moje pierwsze rozdanie. Mam nadzieję, że komuś z was zrobię miły prezent świąteczny i przesyłka ta znajdzie się pod czyjąś choinką :)



 BANER


 
Do wygrania są:
  • kremowy peeling enzymatyczny do każdego typu cery SORAYA
  • maseczka mleczno- miodowa z olejkiem z orzeszków makadamii i olejkiem z migdałów Rival de Loop
  • kremowa maseczka do cery odwodnionej SORAYA
  • jedwab do włosów BIOSILK
  • regenerujący balsam do ust medic z d-pantenolem L'BIOTICA
  • lakier do paznokci MIYO No 92 Unripe Berries
  • pilnik prosty Beauty Look
  • żel pod prysznic o zapachu trawy cytrynowej Mildeen
  • 2-minutowa maska regenerująca z keratyną SYOSS (wersja niemiecka)
  • 4 szt. próbek (jednej nie ma na zdjęciu)

 
ZASADY KONKURSU:

-Pozostawić pod tym wpisem komentarz z wyrażeniem chęci wzięcia udziału w konkursie  
-Musisz być publicznym obserwatorem tego bloga (1 los)
-Dodaj na blogu notkę (1 los) (nie musicie jej poświęcać całego postu, wystarczy krótka wzmianka) lub umieść baner na pasku bocznym (1 losy) (osoby nie posiadające bloga mogą udostępnić na FB link do tego konkursu (1 los)). W sumie można zdobyć 3 losy- osoby posiadające bloga, i 2 losy- osoby posiadające konto gmail.
-Odpowiedz na pytanie konkursowe: JAKI JEST TWÓJ ULUBIONY KOSMETYK DO PIELĘGNACJI TWARZY I/LUB WŁOSÓW?


 
Konkurs trwa do 16.12.2012 do godz. 23:59



Wzór zgłoszenia:
Osoby posiadające bloga np.:

Obserwuję jako: luckywoman
Baner: TAK/NIE
Notka: TAK/NIE (link)
Odpowiedź: moim ulubionym produktem do włosów jest olejek z firmy Macadamia, a do twarzy płyn micelarny "Ultra Nawilżenie" firmy AA

Dla osób, które nie posiadają bloga np.:

Obserwuję jako: Asia Z.
Email: luckywoman0108@gmail.com
Link na FB: TAK
 Odpowiedź: moim ulubionym produktem do włosów jest olejek z firmy Macadamia, a do twarzy płyn micelarny "Ultra Nawilżenie" firmy AA

 
Jeśli nie macie bloga, a chcecie obserwować todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com wystarczy, że będziecie mieli konto email na poczcie gmail. Po klinknięciu „Dołącz się do tej witryny” klikamy w napis „google” i logujemy się poprzez swoje konto email 



REGULAMIN KONKURSU
  1. Konkurs jest organizowany przez serwis todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com. Realizowane jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
  2. Sponsorem nagród jestem ja - luckywoman
  3. Niniejszy konkurs adresowany jest wyłącznie do publicznych obserwatorów bloga.
  4. Uczestnicy mają za zadanie zamieścić w komentarzu pod notką odpowiedź na pytanie konkursowe „Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji twarzy i/lub włosów?
  5. Zamieszczając komentarz, autor tym samym przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883).
  6. Ostateczny termin zamieszczania komentarzy upływa z dniem 16 grudnia 2012 r o godz. 23:59.
  7. Nagrodą w konkursie jest zestaw kosmetyków różnych marek ufundowanych przeze mnie. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny.
  8. Spośród wszystkich odpowiedzi wylosuję zwycięzcę. Wyniki zostaną ogłoszone do 19 grudnia 2012 r za pośrednictwem serwisu todaytomorrowandforeverbeauty.blogspot.com, a nagroda zostanie wysłana pocztą w ciągu 7 dni kalendarzowych od otrzymania danych adresowych.
  9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
  10. Niniejszy Regulamin wchodzi w życie z dniem rozpoczęcia konkursu i obowiązuje do czasu jego zakończenia. W sprawach nie określonych w niniejszym regulaminie zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego oraz innych przepisów powszechnie obowiązujących.


Mam nadzieję, że nagrody się wam podobają.
Zapraszam was serdecznie do wzięcia udziału w konkursie :)



 (na zdjęciu nie ma maseczek i próbek)

niedziela, 25 listopada 2012

Haul zakupowy


Niedawno wybrałam się do Silesii na małe zakupy :)
Nie kupiłam może zbyt wielu kosmetyków, jednak niektóre produkty nie należą do najtańszych (jeśli nie są oczywiście w fajnej promocji ;p)
A oto one:






Zaczynając od lewej strony:
1. antyperspirant REXONA diamond       cena: 8,49zł
2. płyn do kąpieli/żel pod prysznic YVES ROCHER z oliwą z oliwek        cena: 14,90zł
3. szampon do włosów dla skóry wrażliwej YVES ROCHER Hamamelis         cena: 13,90zł
4. podkład L'OREAL True Match odcień N2 Vanilla          cena: 32,49zł
5. korektor YVES ROCHER odcień Porcelanowy        cena: 22,90zł
6. antyperspirant REXONA Sexy    cena: 8,49zł
7. farba do włosów JOANNA 34 Intensywna Czerwień      cena: 6,49zł* 2szt
8. farba do włosów JOANNA 43 Płomienny Rudy      cena: 6,49zł


Jak sami widzicie prawie wszystkie kosmetyki zakupiłam w promocji (oprócz płynu/żelu do kąpieli). Większość z nich już zaczęłam testować. Jedne są warte uwagi, drugie wręcz odwrotnie. Niestety mogę wstępnie powiedzieć, że zawiodłam się na podkładzie z L'Oreala, ale za jakiś czas zrobię o nim recenzję i się wtedy wszystkiego dowiecie.
Jeśli ciekawi was, któryś z tych kosmetyków i chciałybyście przeczytać o nim recenzję, to napiszcie mi o tym w komentarzu na dole.

Życzę wam spokojnego wieczoru- ja uciekam na dancing :)

piątek, 23 listopada 2012

AKCJA: INSPIRE SANTA CLAUS!


Wczoraj zostałam zaproszona do wzięcia udziału w zabawie mikołajkowej :)
Zaproszenie otrzymałam od Cosmetic Fortress, która jest organizatorką i pomysłodawczynią tej oto akcji. Dziękuję Ci kochana za zaproszenie. Jest mi z tego powodu niezmiernie miło :*
Tutaj macie linka do jej bloga:     cfortress.blogspot.com







Na czym polega zabawa ?

Zainspirujcie swojego Św. Mikołaja i podpowiedzcie mu co chciałybyście dostać tego roku.

Zasady dotyczące prezentu są dwie:

- wymarzonym podarkiem musi być kosmetyk
- cena musi się zamknąć w 25 zł

Zasady dotyczące akcji:

1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
2. Zaproś do akcji 10 osób
.Poinformuj je o tym :)
3. Umieść baner z linkiem do mnie w swoim wpisie.
4.Daj znać poniżej w komentarzu,że bierzesz udział w zabawie.
5.Z wypiekami oczekuj swojego wymarzonego prezentu! 

Akcja trwa od 22 XI do 6 XII


Nie mam takiego wymarzonego kosmetyku, który zamknąłby się w cenie do 25zł ;p  
Jednak mam w głowie dwa produkty, na które niedawno zwróciłam uwagę, a jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować.

Pierwszym kosmetykiem jest: Tołpa: planet of NATURE, regenerująca odżywka-maska odbudowująca do włosów




Drugim kosmetykiem, który chciałabym mieć jest: Tołpa: planet of NATURE, masujący peeling ujędrniający pod prysznic



 
Mikołaju mam nadzieję, że to przeczytasz :) Dałam Ci możliwć wyboru prezentu, pomiędzy tymi dwoma produktami :)

 
Ja z mojej strony nominuję blogi:  
(Są to blogi osób, które zostawiły na moim blogu najwięcej komentarzy- może chociaż w taki sposób was wyróżnię :))

Zapraszam do zabawy :) Może was usłyszy Święty Mikołaj :)

Zapraszam również do wzięcia udziału w konkursie organizowanym przez fashionfrommylife


do wygrania zestaw kosmetyków Yves Rocher

środa, 21 listopada 2012

Sródziemnomorka maska do włosów z oliwą z oliwek Avon Planet Spa


Na dziś przygotowałam dla was, krótką recenzję śródziemnomorskiej maski do włosów z oliwą z oliwek Avon Planet Spa.






Maseczkę posiadam już jakieś 2 miesiące i starałam się ją używać raz w tygodniu. Od kiedy jestem w posiadaniu keratyny, staram się ją dodawać do maseczek, również i do tej. Po nałożeniu tej maseczki zakładam na głowę foliowy czepek i zostawiam ją na włosach na około godzinę- jako, że wieczorami mam czas mogę sobie pozwolić na tak długie jej trzymanie. Jest to już moje drugie opakowanie tej właśnie maski.


Plusy:
- świetnie pachnie (delikatny zapach oliwki), a zapach ten utrzymuje się na włosach
- dobrze nawilża i odżywia włosy
- jest wydajna
- opakowanie może jest nieco za szerokie, jednak będzie można z niego wydobyć cały kosmetyk
- ułatwia rozczesywanie
- po nałożeniu włosy są miękkie i gładkie
- konsystencja nie jest ani zbyt gęsta, ani zbyt wodnista
- fajnie się ją spłukuje






Minusy:
- cena: kupuję ją tylko w promocji za 19,90zł. Nigdy bym jej nie kupiła w cenie normalnej, czyli za 38,90zł!!!
- czasami wydaje mi się, że mam  po niej obciążone włosy, ale nie wiem czy to wina tej maski, czy zbyt dużej ilości jaką na nie nałożyłam






Moja ogólna ocena: mimo wszystko 4+/5
Lubię tą maskę i pewnie skuszę się na kolejne opakowanie :)

LINK: Opinie na Wizażu

A teraz ważna informacja!

Jako, że liczba moich obserwatorów dobiła dzisiaj do 100 w najbliższym czasie zorganizuję dla was ROZDANIE!!! Jestem jeszcze w trakcie kompletowania nagród, także konkurs ogłoszę w przyszłym tygodniu- postaram się aby był to początek tygodnia :)
Chcę, aby nagrody wam się podobały, także szukam w różnych drogeriach czegoś fajnego :)
Dziękuję wam za danie mi szansy na prowadzenie tego bloga, a szczególnie za to, że to w większości WY jako pierwsi dodaliście mnie do obserwowanych, czym mam nadzieję pokazaliście zainteresowanie i zaufanie dla tego bloga!
Czekajcie na mikołajkowo-bożonarodzeniowe rozdanie, bo na pewno takowe będzie! :D

niedziela, 18 listopada 2012

STYLOWY MAKIJAŻ OCZU Taylor Chang- Babaian: recenzja książki


Dzisiaj skończyłam czytać książkę napisaną przez makijażystkę gwiazd Taylor Chang- Babaian
 pt. "Stylowy makijaż oczu".
Poradnik ten jest przeznaczony dla początkujących jak i profesjonalnych makijażystów.
Jego cena waha się w okolicy 35zł.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale mój aparat nie należy do profesjonalnych ;)






Mała książka z miękką oprawą pozwoli nam na zabranie jej np. w podróż do torebki.
Podręcznik ten zawiera dwie zakładki. W pierwszej opisano w skrócie zawartość książki (zdjęcie poniżej)






Natomiast w drugiej części krótko opisano kim jest i czym się zajmuje Taylor Chang- Babaian.






W środku znajdziemy 11 rozdziałów lecz tylko 8 dotyczy podstaw pielęgnacji i oprawy naszych oczu.






W książce tej możemy znaleźć informacje na tematy dotyczące m.in. regulacji naszych brwi, pielęgnacji skóry wokół oczu, rodzajach i sposobach aplikacji korektorów, maskar i cieni do oczu oraz pokazano i opisano różnego rodzaju pędzelki do makijażu, którymi możemy się posłużyć, aby wykonać perfekcyjny make-up.






Dopiero gdzieś w połowie podręcznika zaczyna się partia tomu związana z makijażem dostosowanym do różnego rodzaju kształtu oka. Można znaleźć informacje dotyczące np. tego, jak wykonać makijaż dla dużych oczu, oczu z opadającą powieką czy bez załamania.






Pokazano również, jak można wykonać makijaże dla różnych grup wiekowych np. dla nastolatek, trzydziestolatek oraz dla kobiet noszących okulary.






Książka zawiera w sobie wiele pięknych zdjęć wykonanych przez Alberta Sanchez'a, na których możemy znaleźć wiele przeróżnych makijaży z opisem, jak je wykonać.






Jedynym minusem jest to, że makijaże nie zostały pokazane w formie zdjęć, jak je zrobić krok po kroku tylko opisano to wszystko słownie. Osobiście wolę widzieć, jak wykonać dany makijaż "step by step", niż czytać opis. Opisy te są jednak dość szczegółowe, więc mogę to jakoś przełknąć :)






Książka ta polecana jest (przez większości nam znany) portal internetowy Wizaz.pl
Osobiście większość trików w niej przedstawionych już znałam, więc niczego nowego związanego z pielęgnacją raczej nie wniosła w moje życie kosmetyczne.
To czego się nauczyłam to rodzaje i sposoby wykonania makijażu przeznaczone dla oczu o różnej budowie. Wiem dzięki niej, jak wykonać makijaż dla nowoczesnej divy, wampa czy żywej laleczki :)
Moja ogólna ocena tego podręcznika to 4/5 (odejmuję punkt za brak zdjęć "step by step")




piątek, 16 listopada 2012

Substancje zawarte w kosmetykach- część I


Witam was moje kochane :)
Postanowiłam przybliżyć sobie (a przy okazji i wam) nazwy i właściwości substancji, które zawarte są w kosmetykach bardzo często przez nas używanych.
W dzisiejszym poście opiszę wam cztery główne substancje, które zawarte są w szamponach i innych kosmetykach myjących.

Zielonym kolorem oznaczyłam substancje, które nie są szkodliwe lub są neutralne dla naszej skóry i włosów.
Czerwonym kolorem zaznaczyłam substancje negatywnie działające na nasz organizm.



COCAMIDOPROPYL BETAINE

Nazwa zwyczajowa: Kokamidopropylobetaina



Jest to amfoteryczna substancja powierzchniowo czynna, przeważnie pochodzenia roślinnego. Stosowana głównie w preparatach myjących, szczególnie w szamponach. Usuwa zanieczyszczenia znajdujące się na powierzchni skóry i włosów. Działa pianotwórczo, stabilizująco i poprawia jakość piany w preparatach myjących, zawierających anionowe substancje powierzchniowo czynne, dzięki tworzeniu tzw. mieszanych miceli. Substancja ta jest bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancja powierzchniowo czynnych.

Bezpieczeństwo

Cocamidopropyl betaine jest bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych, nie ma jednak większego zastosowania w produktach pozostających na skórze (przez co nie można stwierdzić, czy nie powoduje przez nie podrażnień).





SODIUM LAURETH SULFATE

Nazwa zwyczajowa: Sól sodowa oksyetylenowanego i siarczanowanego alkoholu tłuszczowego

SODIUM LAURYL SULFATE

Sodium Lauryl Sulfate = SLS
Sodium Laureth Sulfate = SLES


Anionowe substancje powierzchniowo czynne. Są tanimi, silnymi detergentami syntetycznymi, mającymi dobre właściwości pianotwórcze. Często stosowane w przemyśle chemicznym m.in. do odtłuszczania oraz mycia urządzeń i pomieszczeń. Obecnie są niemal w każdym szamponie i odżywce do włosów. Pozostają na ciele przez około 5 dni przy jednorazowym stosowaniu. Powodują przesuszenie się skóry i włosów, zaburzają wydzielanie łoju i potu, wywołują łupież, alergie, świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych, podrażniają oczy oraz spojówki, mogą spowodować rozwój zaćmy u dorosłych. Są szczególnie szkodliwie dla skóry niemowląt, dzieci i okolic narządów płciowych. Mogą spowodować nieżyt nosa w razie dostania się do jamy nosowej. Przenikają ze skóry do krwi, są metabolizowane w wątrobie, mogą kumulować się w tkankach. Obniżają stężenie estrogenów, co może wzmagać niekorzystne objawy u kobiet w okresie menopauzy. Mogą uszkodzić układ nerwowy i układ odpornościowy skóry oraz mogą indukować nowotwory i uszkadzać spermatogenezę, czy owogenezę. Uszkadzają osłonki włosów, powodując łamliwość i rozdwajanie się włosów. Mogą również prowadzić do ich wypadania. Nie powinno się ich stosować w okresie ciąży i laktacji. U osób z cerą trądzikową mogą powodować nadmierne tłuszczenie się skóry, która „broni się” wydzielając łój- powoduje to skutek odwrotny od zamierzonego. 



Sodium Laureth Sulfate









Bezpieczeństwo
W wielu publikacjach internetowych mowa jest o rakotwórczym działaniu SLS i SLES (Sodium Laureth Sulfate jest najczęściej używany do produkcji kosmetyków). Jednak są to informacje niezweryfikowane, ponieważ w publikacjach naukowych SLES nie powoduje działania rakotwórczego (w kosmetykach jest go zbyt mało, aby mógł działać bardzo negatywnie na nasz organizm). Może jedynie wywoływać ewentualne działanie drażniące.


COCAMIDE MEA
Nazwa zwyczajowa: Monoetanoloamid kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego


Jest to lipofilowa, niejonowa substancja powierzchniowo czynna, nierozpuszczalna w wodzie, niestabilna chemicznie, najczęściej pochodzenia roślinnego. Jest substancją myjącą, która usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Jest emulgatorem, który umożliwia powstawianie emulsji (emulsja powstaje przez wymieszanie fazy wodnej z fazą olejową). Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość i konsystencję piany w mieszaninie z anionowymi substancjami powierzchniowo czynnymi. Stosowana jako renatłuszczacz w preparatach myjących. Mycie ciała czy włosów powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową. Hamuje powstawanie zapaleń, może wytworzyć nitrozaminy (najgroźniejsze trucizny środowiskowe pochodzenia mikrobiologicznego. Mogą występować w żywności i organizmie człowieka w wyniku reakcji azotynów i ich tlenków z aminami.)









Mam nadzieję, że post was zaciekawił i czegoś nauczył :)
Dajcie znać w komentarzach co uważacie na temat postów o takiej tematyce. Jesteście nimi zainteresowane?

Zdjęcia pochodzą z grafiki google.

środa, 14 listopada 2012

Cynk organiczny do ssania


Dzisiaj bardzo szybki post na temat testowanego przeze mnie cynku organicznego firmy BIOKRAFT Pharma.
Dany cynk zakupiłam, ponieważ nie cierpię łykać pigułek, a akurat ten suplement diety jest w formie tabletek do ssania :)




Opis producenta:
Cynk organiczny w postaci tabletek do ssania uzupełnia dietę w cynk, dzięki formie organicznego chelatu dłużej pozostaje na śluzówkach jamy ustnej i gardła. Likwiduje przyczynę nieświeżego oddechu. Utrzymuje naturalny świeży oddech przez kilka godzin.
Skład
1 tabletka zawiera 7mg cynku (70% realizacji zalecanego dziennego spożycia),
substancje słodzące: sorbitol, ksylitol, związek chelatowy cynku, regulator kwasowości, kwas cytrynowy, aromaty: neohesperydyna, maltodekstryna, substancja zagęszczająca: guma ksantanowa, substancja przeciwzbrylająca: stearynian magnezu.
Dawkowanie
1 tabletkę po posiłku, ssać 2-3 razy dziennie.
Suplement diety.




Tabletki dość szybko rozpuszczają się w ustach (około 2 minuty) i pozwalają na utrzymanie się przez kilka godzin świeżego oddech, a dzięki aromatowi miętowemu wzmagają uczucie świeżości.
Sorbitol i ksylitol to substancje słodzące znajdujące się w składzie tabletki, które wspomagają ochronę przed próchnicą.

Krótko opiszę wam ogólne właściwości cynku:

Cynk (glukonian cynku)

Pierwiastek śladowy, który odgrywa bardzo ważną rolę w metabolizmie komórkowym i stabilizacji błon komórkowych. Jest składnikiem wielu układów enzymatycznych, w których albo jest koenzymem, albo stanowi integralną część samego enzymu. Bierze udział w regulacji syntezy białek i przemiany węglowodanów. Warunkuje prawidłową czynność układu odpornościowego. Cynk ma wpływ na proces widzenia. Kontroluje utrzymanie prawidłowego stężenia wit. A, ułatwia magazynowanie insuliny oraz przedłuża czas jej działania. Wspomaga proces regeneracji tkanek i gojenia się ran. Cynk jest niezbędny do prawidłowego wzrostu i procesu reprodukcji. W przypadkach niedoboru cynku obserwuje się zaburzenia koncentracji, smaku, brak łaknienia, spadek odporności, złe gojenie się ran, wzrost ciśnienia tętniczego, hipercholesterolemię, ślepotę zmierzchową, rozrost gruczołu krokowego, zaburzenia wzrostu u dzieci, a w przypadkach znacznych niedoborów zaburzenia dermatologiczne – łysienie plackowate i złośliwe. Zawartość cynku w organizmie wynosi średnio 1,4–2,3 g, z czego ok. 98% znajduje się wewnątrz komórek (głównie krwinki czerwone, skóra, plemniki, gruczoł krokowy, kości, błona śluzowa jelit). Niektóre związki cynku (np. tlenek cynku) wykazują właściwości ściągające i wysuszające. Siarczan cynku wykazuje właściwości przeciwzapalne. Profilaktycznie dla zabezpieczenia przed osłabieniem układu immunologicznego i przywróceniem jego funkcji przyjmuje się dawkę chelatowanego cynku (wchłanianego przez organizm do 10 razy lepiej niż syntetyczny) na poziomie 15-30 mg dziennie.


A teraz najważniejsze właściwości dotyczące wyglądu:
  • Oprócz dobroczynnego wpływu na nasze zdrowie, cynk jest bezsprzecznie "minerałem piękna". Poprawia wygląd i koloryt skóry, a także bierze czynny udział w przetwarzaniu kwasów tłuszczowych, co ma wpływ na proces regeneracji. Dodatkowo pierwiastek reguluje gospodarkę hormonalną oraz produkcję łoju wewnątrz skóry, co sprawia, że jest jednym z podstawowych składników maści przeciwtrądzikowych. Wpływ cynku na system immunologiczny powoduje, że skóra na dłużej zachowuje siłę i zdrowie oraz zachamowuje proces powstawanie wolnych rodników Aby ocenić, czy poziom cynku w organizmie jest odpowiedni wystarczy spojrzeć na dłonie. Oznaką jego niedoboru są bowiem łamiące się i rozdwajające paznokcie, które potrzebują cynku do prawidłowej syntezy białka, a co za tym idzie prawidłowego wzrostu. Jeżeli Twoje paznokcie łamią się i rozdwajają, oznacza to, że musisz koniecznie uzupełniać powstałe w Twoim organizmie niedobory cynku. 
  • Cynk zaliczany jest do najważniejszych, obok żelaza i miedzi mikroelementów niezbędnych włosom, a jego niedobór ma ogromny wpływ na ich wzrost i wygląd. Wypadanie i matowienie włosów może zostać powstrzymane przez regularne zażywanie suplementów cynku oraz bogatą w cynk dietę.



W pudełeczku znajduje się 50 tabletek do ssania. Ja zużyłam już dwa całe opakowania, teraz przyjmuj kolejne opakowanie.

Plusy:
- zniknęły mi białe plamki z płytki paznokcia
- zaczęło mi wypadać mniej włosów (u mnie szczególnie było to widoczne przy nakładaniu odżywki)
- cera mi się na razie nieznacznie poprawiła
- rzeczywiście świeży oddech utrzymuje się dość długo, jednak nie zastąpi to mycia zębów :)

Minusy:
- chyba cena, ponieważ cynk zawarty w tabletkach, które trzeba połykać jest mniej więcej o połowę tańszy. Ja za mój zapłaciłam 23,99zł (co widać na zdjęciu)




To by było na tyle. Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Udanego wieczoru życzę :)
Dobranoc :*

wtorek, 13 listopada 2012

Luksusowe ampułki do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru


Cześć :)
Klika dni temu skończyłam testować kolejną nowość z serii Planet Spa Avonu.
Firma ta wprowadziła do swojego asortymentu kosmetyki zawierające w sobie ekstrakt z czarnego kawioru.
Luksusowe ampułki rewitalizujące do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru to jedne z czterech kosmetyków tej serii, które miałam możliwość wypróbować.


Opis producenta: Poczuj regenerującą moc kawioru. Nowe ampułki Planet Spa sprawiają, że skóra jest miękka i nawilżona, pomagają redukować widoczność zmarszczek oraz szybko się wchłaniają. Ampułki zawierają kawior oraz witaminy A, C, E, beta-karoten, kolagen i elastynę. Zostały przebadane klinicznie i dermatologicznie. Jak używać: 1 ampułkę dziennie. Nałóż połowę zawartości ampułki rano i drugą połowę na noc. Nakładaj na skórę przed jej nawilżaniem.

































Ampułki dostajemy w dość eleganckim pudełeczku, które po otwarciu wygląda tak:





























Pudełeczko to zawiera 4 ampułki, a każda z nich ma 2 ml pojemności. Według producenta powinnyśmy nakładać 1ml (czyli pół ampułki) rano, a resztę wieczorem. Jednak według mnie jest to trochę za dużo. Nakładając kosmetyk codziennie na całą twarz, ampułki te starczyły mi na 6 dni stosowania, ponieważ nakładałam tylko tyle produktu, ile było potrzeba (a nie dokładnie pół ampułki).
























Plusy:
- ma bardzo przyjemny zapach (nie wiem czy pachnie kawiorem, bo takiego luksusowego dania nigdy nie jadłam i nie wąchałam xD )
- według mnie starczają na więcej niż 4 dni
- gęsta konsystencja
- fajne opakowanie





Minusy:
- cena (w katalogu kosztują 19,99zł za 4 szt)
- skład (na drugim miejscu jest alcohol denat.!, który na pewno nam skóry nie nawilży, tak jak obiecuje to producent, a wręcz zadziała całkowicie odwrotnie- wysuszy ją, co do witamin, kolagenu i elastyny jest ich tam znikoma ilość)
- to co te ampułki spowodowały na mojej twarzy, to jest jakiś horror!!! Tak mi zatkały pory, że cerę leczę do teraz!
- długo się wchłania
- nakładając krem wszystko nam się wałkuje
- kosmetyk ciężko wydobywa się z ampułki, bardzo powoli z niej wylatuje
- nie zauważyłam wypełnienia zmarszczek (bo nic nie wypełni zmarszczek w kilka dni oprócz botoksu)






































Moja ogólna ocena: 1/5
Nie kupię ich już nigdy w życiu, wy też nie kupujcie!

niedziela, 11 listopada 2012

Isana Intensiv- pomadka do ust intensywnie nawilżająca


Witam was moje drogie :)
Na dziś przygotowałam dla was recenzję sztyftu do ust intensywnie pielęgnującego z cynkiem i olejem z nasion winogron Isana, który jest dostępny w drogeriach Rossmann.






Opis producenta: Pielęgnuje i regeneruje usta dzięki połączeniu tlenku cynku, masła shea i witaminy E. Najwyższej jakości olej z pestek winogron i bisabolol wspomagają proces leczenia wrażliwych ust. Zawiera filrt SPF12. Nie zawiera substancji konserwujących. Dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.






Plusy:
- cena (na promocji zakupiłam ją za 2,49zł, a jej normalna cena to 4,19zł)
- konsystencja
- regeneruje, odżywia i zmiękcza usta
- ma całkiem przyjemny zapach
- fajne opakowanie z tzw. klikiem
- łatwo się ją rozprowadza na ustach
- chroni przed zimnem i słońcem
- nie ma koloru, pozostawia delikatny połysk i tłustawą warstwę
- wydajna
 

Minusy:
- smak przypomina mi nieco wazelinę
- uczucie nawilżenia dość szybko mija
- trwałość- czuję ją maksymalnie 15- 20. minut na ustach, potem zanika








Skład: Ricinus Communis Seed Oil, Octyldodecanol, Cera Alba, Caprylic / Capric Triglyceride, C12-15 Alkyl Benzoate, Synthetic Beeswax, Cetyl Palmitate, Ethylhexyl Salicylate, Diethylamino Hydroxybenzoyl, Hexyl Benzoate, Ethylhexyl Triazone, Butyrospermum Parkii, Vitis Vinifera Seed Oil, Zinc Oxide, Tocopheryl Acetate, Aroma, Bisabolol, Panthenol, Aqua, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stereate, Glyceryl Oleate, Citric Acid.


Ogólnie mówiąc jest to całkiem dobra pomadka, szkoda tylko, że tak krótko utrzymuje się na ustach, ale za taką cenę nie można wymagać cudów.
Moja ogólna ocena: 4/5

LINK: Opinie na Wizażu

piątek, 9 listopada 2012

Wibo Extreme Nails- recenzja lakieru do paznokci


Hej :)
Na dziś przygotowałam dla was króciutką recenzję lakieru do paznokci Extreme Nails firmy Wibo. W swojej kolekcji posiadam aktualnie kolor czerwony, czyli nr 253.






Plusy:
- cena- jest naprawdę tani
- płaski pędzelek, którym naprawdę dobrze i szybko maluje się paznokcie
- jest dostępny w wielu drogeriach np. w Rossmannie
- ładne, poręczne opakowanie
- szybko schnie
- jest dość trwały (wiadomo, że jak się sprząta, czy myje to po jakimś czasie odpryśnie)
- nie pozostawia smug
- wydajny (mam go już kilkanaście miesięcy i jeszcze nie gęstnieje ani się nie ciągnie)
- paznokcie ładnie się błyszczą po nałożeniu lakieru






Minusy:
- odbarwia płytkę paznokcia (dlatego pod ciemne kolory nakładam lakier bezbarwny)
- trzeba nałożyć dwie warstwy, aby kolor był taki jak w buteleczce- przy jednej warstwie jest  to jasna czerwień






Tak wyglądają moje paznokcie 2 dni od pomalowania ich lakierem



Moja ogólna ocena: 4+/5
Pewnie skuszę się jeszcze na inne kolory lakierów z firmy Wibo :) Ogólnie je polecam, bo jak na tak niską cenę są naprawdę dobre :)

LINK: Opinie na Wizażu

wtorek, 6 listopada 2012

Kosmetyczne DIY- jabłka


Cześć :D
Dzisiaj kolejne DIY, tym razem z użyciem jabłek.




Jabłka są owocami wręcz dla nas idealnymi. Nie dość, że są smaczne,zdrowe i mało kaloryczne (100 g zawiera około 40 kalorii), to jeszcze są ogólnodostępne i tanie. Na świecie istanieje około 10 tysięcy odmian tego owocu różniących się między sobą smakiem, kolorem, wielkością i aromatem. Jednak to nie jedyne atuty tych owoców. Jabłka hamują oznaki starzenia się skóry, łagodzą podrażnienia, wspomagają walkę z wolnymi rodnikami. Wpływają również na elastyczność naszej skóry (zapobiegają jej wiotczeniu), wzmacniają paznokcie. Odżywki zawierające ekstrakt jabłkowy odbudowują i regenerują włosy, a kremy do twarzy nawilżają naszą cerę i spłycają zmarszczki.
Jabłka mają różnego rodzaju właściwości, które śmiało można wykorzystać w stworzeniu własnych kosmetyków m.in.: właściwości regenerujące, rozświetlające, nawilżające i złuszczające.




Jabłka mają w sobie wiele witamin, mikroelementów i pektyn. Po krótce opiszę każde z nich.

Pektyny- najwięcej jest ich w skórce i gnieździe nasiennym jabłka. Oczyszczają nasz organizm z toksyn, a podczas trawienia wiążą niektóre metale ciężkie w nierozpuszczalne sole, które wydalamy z organizmu. Pektyny regulują florę bakteryjną, neutralizują substancje toksyczne, zmniejszają wchłanianie cholesterolu (dzięki czemu chronią nas przed zawałem i miażdżycą), regulują perystaltykę jelit oraz działają przeciw zaparciom.

Witaminy- najważniejszą witaminą znajdującą się w jabłkach jest witamina C, która wzmacnia układ odpornościowy (ciekawostką jest, że w mniejszych jabłkach jest większa zawartość witaminy C, niż w jabłkach mniejszych). Znajduje się ona tuż pod skórką, więc najlepiej jeść, piec i gotować nieobrane jabłka. Witamina ta walczy z drobnymi rodnikami, bierze udział w biosyntezie kolagenu, który zapobiega wiotczeniu się skóry. W jabłku występuje również witamina A.

Mikroelementy- jabłka mają dużą zawartość potasu (reguluje gospodarkę wodną w naszym organizmie), żelaza (zapobiega anemii) i wapnia (wzmacnia włosy, paznokcie i zęby)

Pozostałe substancje i informacje- jabłka zawierają kwasy: jabłkowy i cytrynowy oraz dobrze przyswajalne cukry. Owoce te są moczopędne- mogą więc zmniejszyć obrzęki nóg. Posiadają w sobie wiele błonnika, który wpływa na pracę układu pokarmowego. Znany nam jest również ocet jabłkowy (jest wodnym roztworem kwasu octowego), z którego pomocą możemy wygładzić drobne zmarszczki, ujędrnić skórę. Przeciwdziała on wypadaniu włosom, działa bakteriobójczo oraz pomoże nam w zgubieniu zbędnych kilogramów (ocet jabłkowy często jest dodawany do specyfików wspomagających odchudzanie).




Mam dla was kilka przepisów na stworzenie samodzielnych jabłkowych komsetyków.

Maseczka do twarzy nr 1:
Starte jabłko mieszamy z jogurtem po czym nakładamy na twarz na około 20 minut. Po upływie tego czasu maseczkę zmywamy letnią wodą. Taki okład wspaniale nawilży suchą cerę, a tłustą rozjaśni.

Maseczka do twarzy nr 2:
Małe jabłko ścieramy na tarce z gęstymi otworkami. Papkę mieszamy z łyżką mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej i kilkoma kroplami soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na twarz na 15 minut i następnie zmywamy twarz zimną, a później ciepłą wodą.

Maseczka do twarzy nr 3: Maseczka miodowo-jabłkowa:
1 łyżkę płynnego miodu mieszamy ze startym już na drobno jednym jabłkiem. Przygotowaną przez nas maseczkę nakładamy na twarz na około 20 minut, po czym spłukujemy ją letnią wodą. Do tej maseczki można dodać 3 łyżeczki jogurtu.



Maseczka do twarzy nr 4: Maseczka jabłkowo-twarogowa:
Jabłko ucieramy na tarce, po czym mieszamy go z 2 łyżkami twarożku homogenizowanego oraz 10-ma kroplami oliwy z oliwek. Nakładamy na twarz na 20 min, po czym zmywamy naszą maseczkę letnią wodą.

Maseczka do twarzy nr 5: Odżywcza:
Obrane ze skórki jabłko ścieramy na tarce i mieszamy z 2 łyżkami miodu, 1/4 startego już awokado i kilkoma kroplami jogurtu.
Maseczkę zmywamy po 15 minutach letnią wodą.
Do cery tłustej warto dodać kilka kropli soku z cytryny.

Maseczka do twarzy nr 6: Ujędrniająca:
Obrane ze skórki jabłko gotujemy w niewielkiej ilości mleka. Po wyciągnięciu z garnka rozgniatamy je widelcem i mieszamy z delikatnie ubitym białkiem jajka. Dodajemy kilka kropli soku z cytryny. Naszą maseczkę nanosimy na czystą skórę twarzy. Czekamy około 15 minut po czym zmywamy chłodną wodą.




Tonik do twarzy: jabłkowo- cytrynowy:
Tonik z jabłek i cytryny nadaje się do każdego typu skóry, szczególnie polecany jest dla cery mieszanej i zanieczyszczonej.
Do miseczki wlewamy 1/4 szklanki soku jabłkowego, do którego dodajemy kilka kropel soku z cytryny. Za pomocą czystego płatka kosmetycznego nanosimy na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Po 15 minutach przemywamy skórę przegotowaną wodą.

Tonik do twarzy:
Dodajemy 1 łyżkę octu jabłkowego do szklanki wody i mieszamy ze sobą. Nasączonymi naszym tonikiem płatkami kosmetycznymi przecieramy twarz.
Tonik z jabłka polecany jest zwłaszcza do cery tłustej, o rozszerzonych porach.



Odżywcza maseczka do włosów:
Składniki:
- 1/2 szklanki oliwy z oliwek
- 1 łyżeczka suszonego rumianku
- 1 łyżeczka suszonej pokrzywy
- 1 żółtko
- kilka kropel octu jabłkowego

W kąpieli wodnej podgrzewamy oliwę z oliwek i sypiemy do niej suszony rumianek i pokrzywę - całość podgrzewamy przez pół godziny. Starannie odcedzamy zioła. Do przestudzonej oliwki ziołowej dodajemy żółtko i kilka kropel octu jabłkowego - mieszamy tak długo, aż uzyskamy konsystencję "majonezu". Maseczkę równomiernie nanosimy na włosy (na głowę zakładamy czepek kąpielowy i zawijamy ręcznikiem). Pozostawiamy maskę na włosach na około godzinę.

Maseczka ta dogłębne odżywia nasze włosy, aż po same cebulki. Została ona wzbogacona dobroczynnym wpływem ziół, które doskonale pielęgnują wrażliwą skórę głowy. Dodatek octu jabłkowego warunkuje korzystne dla włosów, kwaśne pH skóry głowy. Maseczka posiada wielokierunkowe działanie - cudownie wygładza włosy, wzmacnia je, odżywia, pobudza do wzrostu, przeciwdziała łuszczeniu i swędzeniu skóry głowy.




Płukanka wzmacniająca do włosów:
0,5 litra piwa mieszamy ze 150 ml octu jabłkowego i płuczemy nasze włosy.




Mam dla was jeszcze dwa krótkie filmiki, na których pokazano jak wykonać tonik i jedną z jabłkowych maseczek:)

Maseczka

Tonik


Mam nadzieję, że skusicie się na wypróbowanie, któregoś z przepisów :) Enjoy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...