czwartek, 30 kwietnia 2015

Czym mi pachnie, czyli moje świece Yankee Candle


Cześć :)
Dzisiejszym tematem posta będą moje świece Yankee Candle. Aktualnie w swojej kolekcji posiadam trzy duże słoje i tak bardzo się w nich zakochałam, że planuję zakup jeszcze jakichś. Oczywiście muszę najpierw trafić na zapach, który mnie oczaruje :)


Pierwszą świecą jaką sobie kupiłam była świeca o zapachu Black Coconut należąca do zapachów świeżych z serii classic. Black Coconut to nic innego jak połączenie kokosa z wanilią, jednak producent pisze, że wyczuwalnymi aromatami są dojrzały kokos, egzotyczne kwiaty oraz drzewo cedrowe. Jest to najbardziej intensywna świeca jaką posiadam. Po jej zapaleniu, już po kilku minutach, czuć zapach w całym moim pokoju (który notabene nie jest mały). W miarę palenia zapach roznosi się już nie tylko po moim pokoju, ale także i reszcie domu. Po wygaszeniu świecy i pójściu spać, a później po przebudzeniu się, nadal czuć słodki zapach unoszący się po pokoju. Muszę przyznać, że ten zapach pozytywnie mnie nastraja. Dzięki niemu mam wrażenie, że wakacje coraz bliżej :) Ten zapach bardzo lubię i naprawdę chętnie go palę.


Drugi zapach, który nabyłam to Snow In Love, który pochodzi z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii classic. Wyczuwalne aromaty to drzewa iglaste i paczula. Rzeczywiście czuć iglaki, ale są to delikatne nuty zapachowe, które po zapaleniu są ledwie wyczuwalne. Sam zapach jest zapachem perfumeryjnym. Przypomina mi jakieś drogeryjne perfumy, tylko nie mogę sobie przypomnieć jakie. Nie jest jakiś wybitnie intensywny, ale czuć go w pokoju. Niemniej jednak to nie do końca mój zapach. Planuję go wymienić na jakiś inny, bardziej słodszy lub kwiatowy zapach.


Kolejny lubiany przeze mnie zapach to Soft Blanket, czyli zapach, który ma nas otulać tak jak delikatny ręcznik otula nasze ciało. Zapach należy do zapachów świeżych z serii classic. Wyczuwalne aromaty to cytrusy, wanilia oraz bursztyn. Moim zdaniem najbardziej czuć tutaj wanilię, cytrusy czuć delikatnie, a czy czuć bursztyn to nie wiem, bo nie wiem jak on pachnie. Nie jest to jednak tak intensywny zapach jak Black Coconut, ale jest on wyczuwalny w obrębie pokoju. Mimo to musi się ta świeca palić dłużej niż świeca powyższa, aby zapach był wyczuwalny. Moją świecę nabyłam w sklepie Zielona Mydlarnia, który znajduje się w Katowicach. Właścicielką jest urocza Klaudia, która przygotowała dla moich czytelników rabat na zapachy Yankee Candle i Kringle Candle.


Na hasło TODAY otrzymacie W ZIELONEJ MYDLARNI -10% zniżki na woski, samplery oraz zapachy do auta Yankee Candle i Kringle Candle, a na dowolną świecę otrzymacie -15%. RABAT TEN MOŻECIE WYKORZYSTAĆ W SKLEPIE STACJONARNYM W KATOWICACH.

Duże świece u Klaudii kosztują 89zł, a więc po rabacie możecie je kupić za 75,65zł. Niestety oferta ta skierowana jest głównie dla osób mieszkających w Katowicach lub okolicach. Sklep internetowy jeszcze nie został otwarty, ale z tego co wiem to Klaudia ma plany, aby takowy sklep uruchomić. 
Zielona Mydlarnia znajduje się w Katowicach na ulicy Wawelskiej 2, blisko Galerii Katowickiej. Oprócz przeróżnych zapachów sklep ten oferuje także naturalne kosmetyki.


Lubicie któryś z tych zapachów? Ja uwielbiam miśka i czarnego kokosa. Z wosków, które posiadam, żaden niestety nie zachwycił mnie na tyle żeby zakupić świecę :(

13 komentarzy:

  1. znam soft blanket i snow in love ale mój nr 1 jeśli chodzi o YC to mrożona żurawina ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ostatnio za dużo zapachów zachwyca i chciałabym świece :) W maju planuję kupić "miśka" właśnie bo będzie zapachem miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubionym zapachem jest Cotton Clean. Używam go najczęściej, jednak w międzyczasie testuję też inne woski. I wpadł w moje łapki Turquise Sky i przepadłam... Tak cudny zapach, że postanowiłam zakupić świecę! Niestety, okazało się, że zapach świecy jest o wiele mniej wyczuwalny niż wosku :( Zawiodłam się i obawiam się zakupu kolejnych świec, nawet z mojego ulubionego Cotton Clean :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie mam żadnej świecy tylko same woski. znam zapach snow in love

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię świec tej marki. Zawsze wybieram woski, bo są bardziej uniwersalne.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie poznałam zapachów tych świec, mimo że są bardzo popularne. ale może kiedyś się na którąś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, mam podobne odczucia jak Ty, chociaż nie wszystkie z nich miałam okazję wąchać. :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...