Hej!
Tegoroczne wakacje spędziłam na greckiej wyspie Zakynthos i niedawno z nich wróciłam, więc w końcu przyszedł czas na zrobienie posta z fotorelacją z mojego urlopu.
Zakynthos to przepiękna wyspa pełna kwiatów i cudownych, urokliwych miejsc. Znana jest głównie z dwóch rzeczy. Po pierwsze jest rozpoznawalna dzięki Zatoce Wraku ze słynnym wrakiem transportowca znajdującym się na plaży Navagio. Drugim czynnikiem jest zagrożony gatunek żółwi Caretta-Caretta, które właśnie na tej wyspie, w okolicach Laganas zamieszkują i składają jaja.
Jeśli to kogoś to interesuje to byliśmy w hotelu Zante Village, który teoretycznie jest hotelem czterogwiazdkowym, a praktycznie wcale taki nie jest i do np. naszych 4 gwiazdek mu trochę brakuje. Ja daję temu hotelowi trzy gwiazdki. Napiszę jeszcze tylko, że hotel i pokoje ogólnie są czyste, urządzone skromnie. Łazienki z wanno-prysznicem, dosyć maławe. Jedzenie często tłuste i czasami mocno przesolone, ale całkiem smaczne. Wybór taki sobie, ale mi w zupełności wystarczał, bo zawsze znalazłam coś dla siebie. Basen duży i czysty, ale lali do niego spore ilości chloru lub czegoś innego (może jakiegoś odgrzybiacza?), które prawdopodobnie zniszczyły mi dwa dni wakacji, ponieważ dostałam ogromnej wysypki na ciele. Opcja all inclusive w tym hotelu to raczej opcja all inclusive soft. Bar z przekąskami praktycznie nie istnieje, a kolorowe drinki są tylko 4 w ofercie, które mimo wszystko były dobre :)
Widok z balkonu
Zachód słońca na plaży w Alykanas. W tyle widać Kefalonię.
Jadąc na Zakynthos już wiedzieliśmy, że na wycieczkę wybierzemy się z Zante Magic Tour, czyli organizatorem wycieczek na wyspie prowadzonych po polsku i w dość niekonwencjonalny sposób. Właścicielami tego biura są państwo Nuckowscy, którzy już kilka lat mieszkają na tej wyspie i którzy już pewnie nie jedno ciekawe miejsce na niej odkryli. Pragnąc podzielić się z nami swoimi obserwacjami i doświadczeniami stworzyli właśnie to świetne lokalne biuro podróży po wyspie (o ile mogę tak nazwać ich firmę). Nie mniej jednak zdecydowaliśmy się skorzystać z usług tego biura, ponieważ wycieczki były prowadzone po polsku, obejmowały wycieczki lądowe i wodne, mieli całkiem dobre ceny i kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia, których pewnie z innymi byśmy nie zwiedzili.
Zdjęcia wykonywane podczas naszej podróży po północnej części wyspy.
Najważniejszym jak dla mnie punktem wycieczki było zwiedzenie Zatoki Wraku, dlatego zdecydowałam się wykupić wycieczkę Mix Północ+Zatoka Wraku+Błękitne Groty VIP, gdzie wraz z 18 osobami wybraliśmy się na kameralne zwiedzanie najważniejszych miejsc w północnej części wyspy.
Słynny wrak transportowca, a poniżej cudownego koloru woda w okolicy zatoki.
Zatoka Wraku z góry.
Mała wysepka widoczna w trakcie płynięcia z Zatoki Wraku.
Cudowne odcienie wody na plaży Navagio i ja sprawdzająca temperaturę Morza Jońskiego.
W drodze powrotnej zajechaliśmy na oreganowy zakręt, gdzie mogliśmy pozrywać sobie oregano, anyż i tymianek, a także podziwiać takie oto widoki.
Jednym z punktów wycieczki był także Monastyr Świętej Dziewicy z Anafonitrii, w którym część życia spędził św. Dionizos (patron wyspy). Jest to miejsce, które jako jedne z nielicznych miejsc zachowało się praktycznie całkowicie po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło wyspę w 1953r.
Porto Vromi i twarz Posejdona.
Jednym z ciekawszych punktów wycieczki oprócz Zatoki Wraku były także Błękitne Groty, czyli formacje skalne, w które mieliśmy okazję wpłynąć. Akustyka w niektórych z nich była fenomenalna.
Wyspa, o którą toczą spór Grecy i Wenecjanie (o ile dobrze pamiętam) z jakimiś ruinami (chyba kościoła).
Plaża Xigia, czyli naturalne siarkowe SPA, gdzie strasznie śmierdzi starym jajem, a woda jest zimna przy samym brzegu, a im dalej się idzie tym jest cieple.
Piękna łódka niedaleko plaży.
Naprawdę polecam wam wybrać się z Zante Magic Tour na jakąś wycieczkę, bo poznacie świetne miejsca na wyspie Zakynthos i miło spędzicie swój czas. Chciałam również podziękować Michałowi za świetne poczucie humoru i przekazanie nam informacji o wyspie i jej specjałach w naprawdę ciekawy sposób, a Grekowi Makiemu za wspaniałe wykonanie "Ona tańczy dla mnie" :D
P.S. Współpracujący z Zante Magic Tour Grecy naprawdę znają sporo słów po polsku, co jest naprawdę fajne :)
(Zdjęcie pochodzi ze strony Zante Magic Tour na FB)
Wieczór z Grekami (jak widać świetnie się bawię)
Ogólnie rzecz biorąc urlop mi się udał. Niestety nie obyło się bez przeszkód w postaci wystąpienia u mnie silnych objawów alergicznych w postaci wysypki na całym ciele i to dwukrotnie. Pierwsza wysypka pojawiła się u mnie w trzecim dniu pobytu, prawdopodobnie spowodowana była kąpielą w basenie, do którego albo nalali za dużo chloru albo nalali "coś" co mnie uczuliło. Po dostaniu się wody basenowej do oczu myślałam, że mi je wypali, przez kilkanaście minut nie mogłam ich otworzyć. Niestety nie obyło się bez pomocy lekarza, zastrzyku i kilku leków. Na szczęście maść ze sterydem usunęła większość wysypki do dwóch dni. Oprócz wysypki i piekących oczu, miałam jeszcze katar i drętwiała mi szczęka. Dodam, że nie jestem na nic uczulona i nigdy wcześniej takiego czegoś nie miałam. Na szczęście byłam ponoć jedyną osobą w hotelu, której zaszkodziła kąpiel w basenie.
W ostatni dzień pobytu okazało się, że na moim dekolcie i ramionach pojawiła się reakcja alergiczna na słońce. Piekło to jak cholera, ale już w trakcie lotu zaczęło to wszystko blednąć i mniej mnie to swędziało. Po dwóch dniach pobytu w Polsce wszystko mi zeszło.
Alergia słoneczna (pierwsze zdjęcie) i alergia na "coś" kilkanaście godzin po podaniu leków, gdzie jest już połowę mniej krostek (na zdjęciu drugim)
Moje pamiątki przywiezione z Zakynthos. Jak widać mam zapas wina i kilka podróbek, które nie dość, że są świetnie wykonane to były jeszcze tanie. Jedynie woda z Diesel jest trochę do bani, ale czego oczekiwać od perfumu (a raczej mgiełki zapachowej) za 3 euro. Kupiłam sobie także w Anafonitrii miód pomarańczowy i tymiankowy, suszone na słońcu czarne rodzynki i kilka przypraw. Będąc na wycieczce z Zante Magic Tour kupicie takie produkty (i wiele innych w tym prawdziwą oliwę z oliwek i oliwki) u lokalnych sprzedawców w niższych cenach niż gdzieś indziej, bo dla osób zwiedzających wyspę z tym biurem sprzedawcy mają przygotowane specjalne rabaty.
P.S. A może polecicie mi jakąś inną grecką wyspę lub kraj, który warto odwiedzić? Gdzie wy w tym roku wybieracie się na wakacje? :)






