czwartek, 11 lipca 2013

Makijaż wykonany cieniami "Fashion Trendy" Quiz Cosmetics, czyli nie zawsze tanie znaczy złe


Hej :)
Witam was w to zimne popołudnie. Ja się pytam: Kiedy wreszcie choć raz będzie dłuuuugo ciepło?!
Wracając jednak do tematu postu chciałabym wam dzisiaj przedstawić cienie do powiek firmy Quiz Cosmetics, które otrzymałam w ramach współpracy z tą właśnie firmą :)
Firma ta powinna wam być znana głównie z lakierów do paznokci Safari. Ich kosmetyki nie są drogie, wręcz kosztują grosze, a jakość wcale nie jest taka zła jak za tak małe pieniądze.




Ja otrzymałam do testów TRIO Nr 8 i bardzo się z tych danych cieni cieszę, bo akurat kolory mi przypasowały :)
A tak oto wygląda zawartość i skład trzech cieni (waga potrójnych cieni to 6g):





A jak prezentują się kolory bez bazy i z bazą pod cienie na ręce?
A no tak :)





Plusy:
- cena 3,99zł!
- na bazie kolor jest o niebo lepszy, intensywniejszy oraz trwalszy
- nie osypują się
- dość długo wytrzymują na powiece bez rolowania
- małe, proste opakowanie
- dobrze się blendują i rozprowadzają

Minusy:
- dostępność (nigdzie nie spotkałam się jeszcze z tymi kosmetykami, nawet na bazarku, małym kosmetycznym sklepie czy kiosku)

P.S. Z góry przepraszam za niewyregulowane brwi- nie mam czasu iść nawet do kosmetyczki, a sama nie potrafię sobie ładnie i równo brwi wyregulować oraz za nieco nagromadzony w zmarszczkach podkład- zdjęcia były robione dwie godziny później od wykonaniu makijażu.







Podsumowując: polubiłam kosmetyki tej firmy. Cienie są tanie i dobre, a przecież oto chodzi żeby nie przepłacać i znaleźć tańsze odpowiedniki dla droższych kosmetyków :)
A wy znacie Quiz Cosmetics? Wiecie może gdzie najczęściej można znaleźć kosmetyki tej firmy?



Link do ich strony i sklepu internetowego: KLIK

poniedziałek, 8 lipca 2013

Odświeżająco-ochronny krem do stóp Green Pharmacy + naturalny pumeks


Hej :)
Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie dwóch produktów do stóp, a więc będzie ona o odświeżająco-ochronnym kremie do stóp Green Pharmacy oraz naturalnym pumeksie.




Zacznę może od kremu do stóp.
Jakie ma plusy?
- kolor lekko zielony, miętowy, możliwe że dzięki ziołom zawartym w składzie (mało kiedy spotykam kremy do stóp w innym kolorze niż biały)
- w miarę szybko się wchłania, ale nie jest to jakaś zawrotna szybkość ;P
- opakowanie ładne dla oka, na zakręcanie
- uczucie lekkiego chłodzenia idealne na letnie dni

Minusem są:
- zapach: ziołowy, mi nie specjalnie pasuje
- rzadka konsystencja
- nie nawilża

Ani plus, ani minus:
- ziołowy zapach, nieco drażniący mój nos

Co do odświeżenia i funkcji ochronnej nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ nie mam problemów np z poceniem się stóp, a na basen i nad inne zbiorniki wodne i tak zawsze biorę klapki, bo kiedyś już załapałam grzybicę i leczyłam się z niej długo ;/
Krem ten nie wyleczy wam popękanych pięt (producent tego nawet nie obiecuje), więc na takie dodatkowe działanie nie ma co liczyć :P

Opis producenta:


Skład:



- cena: 5,60zł za 100ml
- możecie go kupić oraz uzyskać więcej informacji TUTAJ

Moja ogólna ocena: 4-/5



Co do pumeksu dobrze usuwa martwy naskórek z pięt oraz z innych okolic stóp. Bardzo lekki i tani, idealny do stosowania na mokro i sucho, nie podrażnia skóry. Większość pumeksów, które posiadałam ścierało naskórek tak jakby wcale, nawet nie chcę myśleć z czego były zrobione. Za to ten od dzisiaj jest moim ulubieńcem, ponieważ naprawdę porządnie ściera martwy naskórek i zmiękcza? twarde miejsca na skórze stóp (nie wiem czy użyłam odpowiedniego słowa).

-cena: 2,50zł
- dostępność tutaj: KLIK

Moja ogólna ocena: 5/5





Produkty otrzymałam w ramach współpracy z JM Spa & Wellness, a fakt iż otrzymałam je za darmo nie wpłynął na moją ocenę.


Zapraszam do zapoznania się z ofertą sklepu JM Spa & Wellness    PL-URODA.PL

oraz do ich adresu firmowego    JM SPA & WELLNESS

piątek, 5 lipca 2013

Moje aktualne płyny micelarne


Witam was serdecznie :D
Dziś chciałabym wam pokazać jakie płyny micelarne znajdują się obecnie w mojej łazience.




Aktualnie posiadam 4 płyny micelarne, a wśród nich znajduje się jeden, którego na razie nie polubiłam.
Ostatnimi czasy moim ulubieńcem jest płyn micelarny z Lirene, którego używam ostatnio najczęściej. Na razie go lubię, ponieważ nie podrażnia mojej skóry, nie wysusza jej i dobrze zmywa makijaż, ale zobaczymy jak się sprawdzi po dłuższym czasie.
Za to bardzo NIE lubię micela firmy Soraya- podrażnia moje oczy i mam wrażenie, że nie zmywa ani szybko, ani dobrze makijażu.
Płyn micelarny Dermedic HYDRA IN 3 oraz AA Ultra Nawilżenie to dwa moje kosmetyki, które już zrecenzowałam i posiadam od dłuższego czasu. Lubię obydwa i staram się ich używać w przerwach pomiędzy testowaniem nowości :)
Recenzja płynu micelarnego DERMEDIC
Recenzja płynu micelarnego AA
Najdroższym z tych wszystkich miceli był płyn Dermedic- przy 30% obniżce ceny kosztował mnie jakoś 17zł. Za to najtańszym płynem był micel Soraya- przy 40% obniżce ceny kosztował mnie około 6zł.

Podsumowując:
1. miejsce zajmuje płyn micelarny Dermcedic
2. miejsce ma micel Lirene i AA Ultra Nawilżenie
3. i zarazem ostatnie miejsce zajmuje Soraya, której produkty wyjątkowo mi nie pasują

A wy macie lub miałyście któryś z tych płynów micelarnych?
Lubicie tego typu posty? Chciałybyście zobaczyć jakie są moje aktualne kosmetyki do pielęgnacji włosów? :)

środa, 3 lipca 2013

Mydło w płynie On Line dla wrażliwców


Cześć :)
Dziś zrecenzuję ostatni produkt jaki otrzymałam do testów od firmy Forte Sweden. Jest to hipoalergiczne mydło w płynie do rąk i twarzy intensywnie nawilżające On Line. Jak same się domyślacie na temat mydła za dużo nie można powiedzieć, więc recenzja będzie krótka :)





Plusy:
- ładny, delikatny zapach
- średnio gęsta konsystencja z perłowymi drobinkami
- nie wysusza skóry, nawet nieco ją nawilża
- cena! Za 500 ml zapłacimy około 7zł
- nie podrażnia
- nie uczula
- skład: bez parabenów i sztucznych barwników
- dobrze się pieni i myje
- pompka dozuje odpowiednią ilość mydła
- odpowiednie dla dzieci powyżej 3. roku życia
- pH zbliżone do pH naszej skóry





Minusy:
- dostępność: jak na razie widziałam je tylko w Auchan'ie
- pompki nie da się po otwarciu zamknąć, więc do wzięcia w podróż mydło się już nie nadaje
- nie neutralizuje niektórych zapachów





Moja ocena: 4/5

Jak dla mnie jest to zwyczajne mydło bez jakichkolwiek nadzwyczajnych właściwości. Plusem jest to, że nie wysusza rąk, a dzięki delikatnemu nawilżeniu będzie odpowiednie dla osób pracujących lub mających praktyki w szpitalu, gdzie co chwilę myje się ręce. Minusem jest jednak pompka, której nie da się zamknąć. Myłam tym mydełkiem twarz i nic mi na niej złego nie zrobiło.
Tak więc podsumowując mydło jak mydło, szału nie robi, ale dzięki delikatnemu nawilżeniu i cenie kupię je ponownie, gdy tylko zobaczę je w jakimś sklepie. Mam nadzieję, że kosmetyki firmy Forte Sweden będą dostępne nie tylko w Auchan'ie ale również i w innych marketach oraz sklepach z chemią i kosmetykami :)

poniedziałek, 1 lipca 2013

Haul kosmetyczny


Hej ;)
Dzisiaj przychodzę do was z haul'em kosmetycznym, czyli z podsumowaniem moich zakupów kosmetycznych poczynionych tydzień temu.

A oto co kupiłam w sklepie Yves Rocher:
- kulka do kąpieli o zapach kokosu 1,50zł
- żel pod prysznic o zapachu bzu 11,90zł
- żel pod prysznic i płyn do kąpieli w jednym: edycja limitowana mango i marakuja za 15,90zł
- szampon dostałam za zakup dwóch produktów gratis :)




W Rossmannie zakupiłam:
- dwa antyperspiranty Rexona 6,99zł
- lakier do paznokci L'Oreal za 11,50zł




A ostatniego zakupu dokonałam w Super Pharm'ie:
- nawilżający krem Dermedic HydraIN2 do skóry suchej 9,90zł
- odżywka do włosów Life 400ml 7,99zł
- farby do włosów Joanna 6,99zł
- tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie 9,99zł




Tak oto prezentują się moje kosmetyczne zakupy :)
Miałyście, któryś z tych kosmetyków? Używała któraś z was tej odżywki do włosów? :)

piątek, 28 czerwca 2013

Błyszczyk do ust Magic Shine od Lambre, czyli świecące cudo do ust :)


Cześć :)
Dziś chciałabym wam zaprezentować kosmetyk, który polubiłam od pierwszego wejrzenia za opakowanie, ale czy równie dobrze sprawuje sie tak jak wygląda? O tym przekonacie się czytając dalszą część posta :)




Mój błyszczyk jest w kolorze nr 5.
W ofercie dostępnych jest 10 wariantów kolorystycznych:





Tak oto prezentuje się z bliska mazidło do ust, które otrzymałam:






Błyszczyk ten działa na zasadzie wykręcania, czyli pokrętłem znajdującym się u dołu opakowania kręcimy tak długo aż na czubku pojawi się nam kosmetyk :)





Co do koloru jak dla mnie jest on nieco za ciemny, ale bardzo ładnie prezentuje się na ustach, gdy mamy delikatny makijaż.
Przede wszystkim lubię go za połysk, które zapewniają drobinki znajdujące się w kosmetyku. Lubię go również za brak sklejania ust, konsystencję (nieco gęstawą), aplikator w formie pędzelka, mega trwałość (bez poprawek wytrzymuje nawet kilka godzin!) i wydajność.
Dodatkowym plusem jest przyjemny zapach produktu oraz wygląd kosmetyku na ustach. Intensywny kolor powoduje, że błyszczyk wygląda na ustach jak szminka!
Niestety minusem jest dostępność: można zakupić go w sklepie internetowym Lambre: KLIK oraz z katalogu dostępnego u konsultanta firmy Lambre.
Cena 20zł jak dla mnie jest ok.
Opakowanie jest koloru złotego, wykonane solidnie, estetycznie wyglądające i higieniczne. Także mi się podoba i nie mam mu nic do zarzucenia :)





Tak prezentuje się na ustach:




A tak gdy ktoś wykonuje nam zdjęcie z lampą błyskową :)




Błyszczyk otrzymałam w ramach współpracy z firmą Lambre. Fakt iż otrzymałam go za darmo nie wpłynął na moją ocenę.

Podsumowując: lubię ten błyszczyk, ale używam go tylko wtedy, kiedy mam delikatny makijaż. Opakowanie jak i działanie są naprawdę na wysokim poziomie. Wyglądają i działają jak bardzo luksusowe kosmetyki, a kosztują niewiele! Szkoda tylko, że dostępność jest taka słaba...



Moja ogólna ocena: 4+/5 (odjęłam pół stopnia za dostępność)

 LINK: Opinie na Wizażu

wtorek, 25 czerwca 2013

Maska do włosów Mrs. Potter's- czy rzeczywiście ochrania kolor naszych farbowanych włosów?

Witam was serdecznie :)
Dzisiejszy post będzie dosyć krótki, a jego tematem będzie maska do włosów "Ochrona Koloru" dla włosów farbowanych 300ml Mrs. Potter o pojemności 300ml.



Opis producenta oraz skład:



Plusy:
- przepiękny, nieco kwiatowy zapach
- konsystencja niezbyt gęstawa, jednak nie wpływa w żaden sposób na użytkowanie
- wydajność
- włosy po tej maseczce nie plączą się i dobrze się rozczesują
- włosy po użyciu są miękkie i lśniące
- nieco nawilża włosy
- dostępność
- cena około 7-8zł
- zawiera filtr UV
- opakowanie całkiem solidne, nie wypada z mokrych rąk

Minusy:
- po użytkowaniu nie zauważyłam ochrony koloru
- nie odżywia włosów





Maska jak maska, za 7zł nie oczekujmy cudów. Nie robi włosom "dobrze", ale też im nie szkodzi. Jej główne działanie nie jest spełnione, czyli nie ochrania koloru na włosach farbowanych (przynajmniej ja tej ochrony nie zauważyłam- mój rudy kolor szybko się wypłukał i wyblakł).
Lubię ją jednak za to, że pozostawia włosy miękkie, lśniące i przyjemne w dotyku, nawet je nieco nawilża :)

Miałyście jakąś ze starych wersji masek do włosów Mrs.Potter?

Moja ogólna ocena: 3/5

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...