Cześć :)
Dzisiaj przychodzę z troszkę spóźnionym projektem denko. Puste opakowania zbierałam przez trzy miesiące, bo na początku sierpnia zapomniałam zrobić denko z czerwca i lipca.
Tak więc zużyłam 34 pełnowymiarowe produkty, 6 w saszetkach i 10 próbek. Wszystko prezentuje się tak:
1. Batiste suchy szampon "Lace" 200ml- kocham, kocham, kocham wszystkie suche szampony Batiste
2. Batiste suchy szampon" Tropical" 150ml- recenzja
TUTAJ
3. Avon Planet Spa śródziemnomorska odżywcza maseczka do włosów z oliwką 200ml- ładnie pachnie, wygładza i rozświetla włosy, ułatwia rozczesywanie.
Niestety jest droga. Tylko na promocji kosztuje około 20zł.
4. Mila Milargan Argan Hemp Oil eliksir do włosów 30ml- recenzja
TUTAJ
5. Biosilk jedwab do włosów 15ml- chyba każda miała i wie jaki jest :)
6. Avon Naturals szampon i odżywka 2w1 Morela i Masło Shea 250ml- taki najzwyklejszy szampon. Dobrze oczyszcza włosy, nie plącze ich, ładnie pachnie no i jest tani.
7. Avon Naturals odżywka dodająca objętości malina i hibiskus 250 ml- zwykła odżywka do włosów. Szału z włosami nie robi, ale jest tania- około 5zł.
8. Marion gorąca kuracja do włosów z olejkami migdał i kokos samorozgrzewająca 10ml-
produkt jednokrotnego użytku, po potarciu w dłoniach rozgrzewa się.
Włosy po użyciu są gładkie i błyszczące. Nic więcej z włosami nie robi.
9. Marion Moc Klejnotów szampon "Perłowy Blask" 10ml- recenzja
TUTAJ
10. Marion Moc Klejnotów szampon "Diamentowy Blask" 10ml- recenzja
TUTAJ
11. Joanna maseczka pielęgnująca do włosów "Wyjątkowy blask koloru" 15gr- saszetki te były dołączone do farb z Joanny. Odżywia włosy, ładnie pachnie, wygładza i je zmiękcza.
Naprawdę dobra maska- szkoda, że nie można jej kupić jako osobnego produktu.
1. Joanna Z Apteczki Babuni kąpiel solankowa o zapachu bzu 700ml- recenzja
TUTAJ
2. On line żel pod prysznic i płyn do kąpieli "Olejek Arganowy" 500ml- recenzja
TUTAJ
3. Yves Rocher żel pod prysznic i płyn do kąpieli "Oliwa z oliwek" 400ml- recenzja
TUTAJ
4. Soraya "Piękne ciało" zmysłowy żel do mycia ciała odświeżająco-nawilżający 250ml-
całkiem ładnie pachnący żel pod prysznic. Ma taki słodkawy zapach,
nieco chemiczny niestety. Ładnie się pieni i dobrze oczyszcza.
5. On line sól do kąpieli "Olejek Arganowy" 600g- recenzja
TUTAJ
1. Avon care nawilżający krem do rąk z gliceryną, wapniem i witaminą E 100ml- taki zwyczajny krem do rąk. Nie sprawdzi się u osób z bardzo wysuszoną skórą dłoni.
2. Avon odżywka peelingująca do paznokci 12ml- bardzo ją lubiłam. Fajne wzmocniła moje paznokcie i całkiem długo trzymała się na paznokciach.
Stosowałam ją często jako bazę pod kolorowe lakiery.
3. Avon lakier szybkoschnący "Sateen" 12ml- ładny kolorek, ale szybko odpryskiwał.
4. Loton zmywacz do paznokci bezacetonowy 50ml- mimo średnio przyjemnego zapachu zmywał lepiej niż ten z Isany
.
5. Isana zmywacz do paznokci 250ml- taki zwyczajny zmywacz do paznokci starczający na długo (zawiera aceton).
1. Maybelline NY mascara "The Colossal Volum' Express" czarna 10,7ml- recenzja
TUTAJ
2. Avon podkład rozświetlająco-antystresowy odcień "Nude" 30ml- mój ulubieniec od wielu lat.
Odcień ten jest idealny dla mojego odcienia skóry. Mało kiedy kupuję inny podkład: ten jest dla mnie chyba stworzony :P
1. AA płyn micelarny "Ultra Nawilżenie" 250 ml- recenzja
TUTAJ
2. Avon "Planet Spa" rewitalizująca kremowa emulsja do oczyszczania twarzy Chiński Żeń-szeń 150ml- wyjątkowo nic złego mi nie zrobiła
, nie wysuszała mojej twarzy, dobrze zmywała resztki makijażu i kremu.
3. Avon "Planet Spa" luksusowa maseczka rewitalizująca do twarzy z ekstraktem z czarnego kawioru 75ml- tragedia!
Prawie całą musiałam wyrzucić! Gdy było kilka tych bardzo gorących dni
ta maseczka mi się zważyła i nie można było jej wydobyć z opakowania.
Ciągnęła się jak guma. Użyłam ją przed tym incydentem może z dwa razy i
mnie strasznie zapchała.
4. Iwostin woda termalna 50ml- mało
wydajna, atomizer się zacinał i uwalniał tyle wody, że miałam wrażenie
jakbym się lała słuchawką z prysznica. Może gdyby nie felerne opakowanie
to bym tą wodę polubiła.
5. Dermedic płyn micelarny "Hydra In3 Hialuro" 200ml- recenzja
TUTAJ
6. Próbki "Corine de Farme" krem rozświetlający 3ml-
też mi ciężko coś na jego temat napisać, bo zużyłam tylko dwie
próbeczki, ale jak na te zużyte 6ml szybko się wchłaniał, nie kulkował
się i nawet nawilżał mimo, że nie było to jego działaniem. Rozświetlenie
było delikatne.
7. Próbki "Mythos" krem do twarzy 24h nawilżenia 3ml-
niestety ciężko mi ocenić działanie, bo dwie próbki starczyły mi na 4
użycia. Nie zapchał mnie, nawet nawilżał, ale nie jakoś spektakularnie,
troszeczkę się kulkował przy nakładaniu podkładu, ale tylko wtedy gdy
się jeszcze dobrze nie wchłonął (a wchłaniał się trochę długo).
1. Świeca Brise "Only Love"- zapach delikatny i zarazem
romantyczny, ale mało intensywny. W pokoju było go czuć po około 30-40
minutach od zapalenia świecy.
2. Antyperspiranty Rexona "Clear Diamond" 150ml- kocham je! Jedyne, które naprawdę dobrze chronią mnie przed potem. Goszczą u mnie na półce cały czas.
3. Antyperspirant Rexona "Fresh" 150ml- kocham go tak jak tego obok, zapach jest świeży- idealny na lato
4. Antyperspirant Adidas "Action 3 Pro Clear" 150ml-
niestety w walce z potem okazał się kiepski dlatego pozostanę wierna
niezawodnym antyperspirantom z Rexony. Zapach miał za to całkiem
przyjemy.
1. Bielenda masło do ciała "Olejek Arganowy" skóra bardzo dojrzała i sucha 200ml- świetnie pachnie, dobrze nawilża, łatwo daje się wsmarować i szybko się wchłania. To już moje drugie opakowanie i może nawet nie ostatnie.
2. Bielenda masło do ciała "Czarna Oliwka" skóra sucha i bardzo sucha 200ml- identyczne do masła obok, różniło się tylko zapachem.
3. Avon Naturals nawilżający mus do ciała wanilia 200ml- troszkę ciężko się rozsmarowywał, ale kocham go za intensywny zapach wanilii :D Mus nawilżał, ale tylko krótkotrwale.
4. Avon "Skin So Soft" krem do depilacji okolic bikini 75ml- jedyny krem do bikini, który lubię i który nie wywołuje u mnie powstawania krostek. Używam tylko tego i będę płakała jeśli Avon go kiedyś wycofa.
5. Próbka "The Secret Soap Store" eliksir do ciała mielony bursztyn Time for Baltic
6. Próbka "The Secret Soap Store" masło regeneracyjno-rozświetlające Argan and Goats
Zużyłam jeszcze
parafinową kurację dla dłoni Marion- bardzo fajny kosmetyk, nie uczulił mnie. Po jego użyciu miałam miękką skórę dłoni przez jakieś trzy dni :)
oraz
chusteczkę samoopalającą Ziaja- recenzja
TUTAJ Niestety opakowania po produktach wyrzuciłam z rozpędu od razu po zużyciu.
To by było na tyle. Tak oto prezentują się wszystkie zużyte przeze mnie kosmetyki.
Miałyście któryś z nich? A może któryś przypadł wam szczególnie do gustu? :)