niedziela, 22 grudnia 2013

Żele pod prysznic So fresh! Soraya: Happy Skin and Love Me


Cześć :)
Dzisiaj będzie recenzja żeli pod prysznic So fresh! Soraya. Ja posiadam dwa zapachy Happy Skin i Love Me.




Miałam okazję powąchać wszystkie cztery zapachy z serii So Fresh i moje typy to:
nr 1 Happy Skin (morela)
nr 2 Love Me (malina)
nr 3 Pleasure Time (czekolada)
nr 4 Wake Up (Cytryna)

Osobiście zapach czekoladowy jest dla mnie zbyt chemiczny, tak samo jak cytryna, która za bardzo zapachu cytryny nie przypomina.
Tak jak wspomniałam powyżej posiadam żel o zapachu moreli oraz maliny. Ubóstwiam zapach morelowy, który jest dla mnie tak przyjemny, że gdybym mogła to bym wypiła ten żel :P
Malina również mi się podoba, ale nie tak bardzo jak zapach morelowy ;) 
Zapach nie utrzymuje się jednak długo na skórze. Sam żel dobrze oczyszcza naszą skórę, fajnie się pieni (dzięki zawartości SLS of course). Opakowanie to różowa, plastykowa buteleczka, z której bez problemu wydobywa się odpowiednią dla nas ilość kosmetyku. Jest tak wyprofilowane, że dobrze się go trzyma w ręce i nie wyślizguje się ono z mokrej dłoni. 
Konsystencja jest kremowa, całkiem gęsta, którą bardzo dobrze rozprowadza się na ciele.

Opis producenta i skład Happy Peach:


Opis producenta i skład Love Me:


Tak prezentuje się konsystencja i kolor żelu o zapachu maliny (jak widać jest lekko różowy):


A tak prezentują się malina wraz z morelą (morela ma taki lekko migdałowy kolor):



Cena takiego żelu to około 11zł za 300ml. Zakupić go możemy w Rossmannie i innych tego typu drogeriach (nawet w marketach widziałam).

Podsumowując: kocham zapach morelowy, malina również jest ok, ale reszta zapachów z serii So Fresh jest mdła i zbyt chemiczna. Żel fajnie się pieni i dobrze oczyszcza, cena dla naszego portfela nie jest zbyt wygórowana. Jeśli skończę wszystkie zapasy żeli jakie mam to ponownie zakupię morelę. Reszty z tej serii raczej nie kupię.

42 komentarze:

  1. malina wg mnie jest okropna. Moje typy to czekolada i morela jednak miałam je raz i więcej nie mam zamiaru ich kupować ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o nich same negatywy i raczej sie trzymam z daleka,a do tego jeszcze ten chemiczny zapach jak piszesz,więc dupa ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. morela ma najmniej chemiczny zapach więc możesz wypróbować :)

      Usuń
  3. Mi się najbardziej czekoladowy podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja miałam ochotę na czekoladkę ;D ale skoro są mdłe i chemiczne to chyba nie będę sięgała ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam malinowy i jak dla mnie jest to ok żel:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w żelach pod prysznic za bardzo nie wybrzydzam, zimą tylko ewentualnie, żeby nie wysuszały ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tych żeli, ale będę musiała wypróbować i może właśnie skuszę się na morele ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się skuszę na tę morelkę albo malinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam czekoladowy i lubiłam, teraz kusi mnie malina.

    OdpowiedzUsuń
  10. kuszą mnie bardzo te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czekoladkę pokochałam, ale chętnie zakupię malinę i morelę! Cała ta seria jest baaardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje palce na ostatnim zdjęciu wyglądają jak dwa penisy ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. wąchałam wszystkie, tylko czekolada nie przypadła mi do gustu ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Po morele może sięgnę, niezwykle dziewczęce opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam całą serię so pretty! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Malina mogła by mi przypaść do gustu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie pachną cudnie, jedynie oprócz cytryny (jak do toalety - tak mi się kojarzy. Szczerze mówiąc w ogóle jakoś kwaśne zapachy do ciała jakoś mnie nie przekonują.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MI się dokłąadnie tak samo kojarzy :P

      Usuń
  18. Mam malinowe i czekoladowe, oba cudownie pachną <3

    OdpowiedzUsuń
  19. malinę mam i uwielbiam ;)
    innych wersji nie miałam... jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam te opakowania :)) A zapach moreli mnie bardzo ciekawi.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze ich nigdzie nie widziałam;) ale jak zobaczę to się chyba skuszę;)
    Ps. Dziękuje za życzenia i Tobie też Wesołych Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A moim zdaniem właśnie te zele nie pachną a chemicznie a bardzo naturalnie - w szczegolnosci malina i czekolada które ja posiadam pachną po prostu pięknie, naturalnie. No i te śliczne różowe opakowania. Ale oprócz tego sa to naprawdę dobre kosmetyki - zele super sie pienia, sa wydajne- mala ilosc wystarcza na rozprowadzenie żelu na całym ciele. Super myją i orzeźwiają. Jak dla mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Od jakiegoś już czasu chciałam wypróbować tę serię Sorayi, ale ciągle mi nie po drodze ;) Wciąż za dużo zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam jeszcze tych żeli.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też mam i jestem fanka żelu lemonkowego. Ponad wszelkie zalety jakie on posiada czyli ładnie się pieni, doskonale oczyszcza skórę, nawilża skórę, wygładza i poprawia jej jakość to przecudownie pachnie, nie tylko sam żel ale po kąpieli i cały dom a zwłaszcza skóra. Żel jest tak przyjemny w użytkowaniu, że to sama rozkosz takie spienione pieszczoty. To jak przyjemne domowe spa..

    OdpowiedzUsuń
  26. mam 3 (oprócz maliny) i też najbardziej podoba mi się brzoskwinia/morela, ale najmniej czekolada przez pikantną nutę w sobie :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja za to mam żel brzoskwiniowy i powiem szczerze zapach jest niebiański! Przyjemny naturalny brzoskwiniowy. Zel jest gesty, nie przecieka przez palce, super sie rozprowadza i naprawde dobrze pieni. Skore oczyszczają a skutecznie, nie wysuszają a dobrze pielęgnują i wygładzają. Kosmetyki sa wydajne, wygodne w użyciu i ten zapach.... polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam wszystkie te żele i wszystko sa tak samo cudowne, pięknie pachną, super się pienią. Z tych czterech najbardziej lubie czekoladowy i lemonkowy, dla mnie kąpiel z nim to prawdziwy relaks i odpoczynek dla duszy, mogę leżeć w wannie i kontemplować te aromaty wokół, zapach z żelu na bardzo długo pozostaje na skórze, skóra jest nawilżona i gładka, nie wymaga nawet balsamowania co zdarza się bardzo rzadko. Mam jednak balsamy do kompletu i zastosowanie och pozostawia obłędne zapachy. To MEGA produkty.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...