piątek, 18 października 2013

Marion żel peelingujący do ciała o zapachu palonej kawy


Hej :)
Dzisiaj parę słów na temat pewnego żelu o bardzo ciekawym zapachu :) Pierwszy raz miałam okazję wypróbować żel peelingujący do ciała o zapachu palonej kawy firmy Marion, który otrzymałam do testów od firmy JM Spa&Wellness.




Zacznijmy od opisu producenta
Formuła żeli peelingujących Marion oparta została na kompleksie odżywiającym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Dzięki lekkiej, żelowej konsystencji, żele delikatnie myją i oczyszczają skórę z martwych komórek, nie niszcząc warstwy hydrolipidowej naskórka. Poprawiają ukrwienie i koloryt skóry, sprawiają, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczone do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej. 



Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Polyethylene, Acrylates Crosspolymer, Glycerin, Propylene Glycol, Polyquaternium-7, Carbomer, Triethanolamine, Vitis Vinifera (Grape) Seed Powder, Parfum, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, CI.16255, CI.19140, CI.42090, CI.15985. 
  
Sposób użycia:



Zapach żelu peelingującego przypomina mi zapach kawy z mlekiem, tej w saszetkach 2w1z Nescafee. Jest to jednak nieco chemiczny zapach, który mimo wszystko mi się podoba. Ilość i wielkość drobinek w produkcie jest jak najbardziej ok. Nie są one mocno peelingujące, więc nie będą mocno zdzierać, ale za to podczas kąpieli delikatnie masują naszą skórę, która po użyciu jest miękka i gładka.
Niestety żel ten słabo się pieni przez co mam uczucie niedomycia i dodatkowo muszę używać zwykłego żelu pod prysznic. Można oczywiście użyć go więcej, aby lepiej się pienił, ale wtedy zużywamy go więcej co wpływa na wydajność i jego szybsze zużycie.
Opakowanie małe i poręczne, idealne na wyjazdy, zawierające 100ml produktu, jednak trochę za bardzo przypominające peelingi z Joanny.
W promocji możemy zakupić ten żel za około 4-5zł. W sklepie naturalna.eu kosztuje on 6,40zł.
Ma cztery wersje zapachowe:
- świeżo palona kawa,
- biała czekolada z pomarańczą,
- mleczko kokosowe,
- truskawka z wanilią.





Podsumowując: ten żel peelingujący to dla mnie taki dodatek do kąpieli. Średnio ściera i średnio myje. Ma za to całkiem przyjemny zapach, a po użyciu skóra jest gładka i miękka. Cena za 100ml jest znośna, a opakowanie idealne na wyjazd.

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z JM Spa & Wellness należącego do Grupy JM.



Moja ogólna ocena: 3-/5

LINK: Opinie na Wizażu

42 komentarze:

  1. Gdyby nie napis na opakowaniu, dałabym sobie rękę uciąć, że to produkt Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- ja też. Zbyt duże podobieństwo

      Usuń
  2. O wow, pełny produkt :P Choć lubię produkty peelingujące, ten zdecydowanie nie jest dla mnie, kawy bym nie zniosła ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, ale pić :P Zapach, a zwłaszcza w kosmetykach mnie odrzuca :P

      Usuń
  3. Lubię wszytskie małe pachnące peelingi nie ważne z jakiej są firmy :)mimo,że go nie miałam czuję, że przypadlibyśmy sobie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm... kawusia :) ja jednak wole naturalny peeling z kawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie jest lepszym peelingiem, uwielbiam zapach kawy

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę,że zapach by mi nie podpasował :D

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam peeling z tej serii, ale inny zapach byłam bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kawę to ja lubię, ale do picia w kubku ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. chętnie bym się z nim zapoznała;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie przypomina peelingi z Joanny :) Nie miałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym się nim myła i tak by mi pachniało to cały czas bym myślała o tym , by wypić kawę :D .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ciągle myślałam o wypiciu kawusi :)

      Usuń
  12. Oho, moja mam to od razu by po niego poleciała. Peeling+kawa to dla niej najlepsze połączenie

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten żel i muszę powiedzieć, że zakochałam się w jego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sredniaczek,ale faktycznie na wyjazd ok :-) ja polecam z farmony peeling :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla zapachu chyba się skuszę na ten i na kokosowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba nie chciałabym peelingu o takim zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja go bardzo polubiłam ,zwłaszcza za ten zapach kawy....:)

    OdpowiedzUsuń
  18. z mariona jeszcze tego peelingu nie miałam, ale Joanna ma takie same i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingi Joanny są naprawdę dobre i tanie :)

      Usuń
  19. Mam ten żel, ale jeszcze go nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Najlepszy jest domowy peeling kawowy ! :) Ale z Joanny też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach musi miec cudny :D

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że w tym wypadku lepiej zrobić sobie prawdziwy peeling kawowy :D niż kupować taki "dodatek do kąpieli" :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie przepadam za kawowym zapachem w kosmetykach...zdecydowanie cześciej sięgam po peelingi owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O o podpisuję się pod tym co Moń powiedziała. Też chyba lepiej kawowy zrobić samemu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja uwielbiam domowy peeling z kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie peelingi z tej serii są za słabe, ja lubie konkretne zdzieraki, polecam z Farmony Tutti Frutti są kapitalne, pięknie pachną i faktycznie peelingują

    OdpowiedzUsuń
  27. miałam kiedys ten produkt tylko że w innej wersji zapachowej- teoretycznie miał w sobie mieć coś z kokosa, ale było to tak chemiczne, że nie dało sie tego używać z przyjemnościa.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam okazji jeszcze testować, ale kusi mnie mimo wszystko ;P tyle, że moja skóra mocniejszego zdzieraka potrzebuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. oo uwielbiam kawowe kosmetyki i z pewnoscią bym się na niego skusiła z tego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. o kurcze chetnie bym wypróbowała ten kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...