czwartek, 28 sierpnia 2014

Ulubieńcy sierpnia


Cześć wam w ten jakże słoneczny dzień. Dawno takiego ładnego dnia nie było, ale dziś nie o pogodzie.
Jako, że sierpień powoli dobiega końca przychodzę do was z ulubieńcami tegoż właśnie miesiąca. Jak zwykle nie jest ich dużo, ale są to za to kosmetyki, które towarzyszyły mi niezwykle często i służyły genialnie.


Zacznę może od mojego hitu z hitów, czyli kamuflarza firmy Catrice w odcieniu nr 010 Ivory. Za każdym razem kiedy byłam w Hebe lub Naturze akurat tego odcienia, który chciałam nie było. Dzięki pani z drogerii Hebe, która znalazła na zapleczu ostatni korektor w tym odcieniu w końcu udało mi się go zakupić! Byłam wniebowzięta i jestem nadal, bo ten korektor to mój strzał w 10! Wszystkie inne korektory poszły w kąt, bo nie były tak dobre jak ten. Nie dziwię się ani trochę, że ten korektor nazywa się kamuflarz, ponieważ wszystkie zaczerwienienia, sińce i wypryski maskował w mig. W dodatku utrzymywał się na skórze przez bardzo długi czas i nie ścierał się zbyt szybko, nawet przy częstym dotykaniu się po twarzy. Niestety w sierpniu miałam spore problemy z cerą i dzięki temu kosmetykowi udało mi się zamaskować moje niedoskonałości i wyglądałam jak człowiek :)


Kolejnym ulubieńcem jest suchy szampon Batiste, którego wam chyba przedstawiać nie muszę. Ja posiadam wersję blush, która ma mieć kwiatowy zapach. Niby czuć kwiaty, ale więcej w tym zapachu jest czegoś pudrowego. Mimo wszystko zapach ten jest całkiem przyjemny i dosyć długo utrzymuje się na włosach. Żałuję tylko, że znów skusiłam się na wersje blush, a nie nie kupiłam wersji wild, której jeszcze nie miałam, a była dostępna w Biedronce. No cóż, może następnym razem.
Co do samego działania szamponu jestem z niego mega zadowolona. Przedłużył świeżość moich włosów w dni, w które nie chciało mi się ich myć przed pracą. Denerwował mnie tylko ten biały proszek na moich czerwonych włosach, który ciężko było wyczesach. Przez niego moje włosy wyglądały jakby siwiały i były suche jak siano. Jednak kilka chwil zabawy z grzebyczkiem i wszystko wyglądało dobrze (no może nie zawsze, bo nie zawsze miałam czas na wyczesywanie proszku z włosów :D). Z wszystkich suchych szamponów jakie miałam okazję używać ten wciąż stoi na czele :)


Ostatni ulubieniec to lakier do paznokci Golden Rose z serii Paris o numerze 56. Ten różany kolor z delikatnym akcentem koralu zawładnął moim sercem! Otrzymałam go podczas wymianki na ostatnim spotkaniu blogerek w Rybniku i od tego czasu co tydzień malowałam paznokcie tym właśnie lakierem :) Lakier ten dosyć szybko wysychał i całkiem długo wytrzymał na paznokciach bez odprysków, jednak bardzo szybko były widoczne wytarte końcówki. Niestety lakier ten wymaga nałożenia trzech cienkich warstw lub dwóch grubszych, bo inaczej widać prześwity. Mimo wszystko to mój sierpniowy ulubieniec.


A jacy są wasi ulubieńcy sierpnia? Chętnie ich poznam, także dawajcie znać w komentarzach co zawładnęło waszym sercem w tym wakacyjnym miesiącu :)

33 komentarze:

  1. Kamuflaż muszę kupić ;) lubię lakiery GR ale ta seria wyjątkowo mnie wkurza ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo lubię Batiste i kamuflaż z Catrice;)

    OdpowiedzUsuń
  3. lakier cudny, a batoste na zawsze w moim sercu <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamuflaż z Catrice jest moim ulubieńcem - świetnie kryje i długo się utrzymuje. A i Batiste potrafi uratować mi...włosy ;)) Jeśli chodzi o moich kosmetycznych ulubieńców to niedawno publikowałam taki post na blogu. Znalazł się tam m.in. lakier z Inglota, cienie czy krem ochronny z filtrem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szampon Batiste w ostatnim czasie i u mnie zyskał tytuł 'ulubionego kosmetyku' :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kamuflaż z Catrice :) A Batiste kupiłam na promocji w Biedronce i od tej pory użyłam dwa razy ;) Nie dla mnie taki wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten korektor też bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Batiste mam , znam i lubię ! ;)) Akurat mam tą wersję zapaszkową ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ciągle poluję na ten kamuflaż i coś nie mogę go dorwać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Korektor też mam, Blush czeka w zapasach a lakierów z tej serii jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten lakier chyba mam tak mi się wydaje przynajmniej bo kolor taki jak mój :D ale jeszcze nie miał swojej premiery :D a korektor chyba muszę kupić właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Batiste również moim ulubieńcem sierpnia, dopiero teraz odkryłam jego cudowne działanie <3
    a lakierów z serii Paris niestety bardzo nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. batiste to również mój ulubieniec :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam kamuflażu z catrice gdy byłam skłonna go kupić to kolorku nie było, a batiste ale w żółtym opakowaniu tez my love :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam lakiery GR, zwłaszcza te piramidki, bo kojarzą mi się z młodością ;D Chętnie wypróbowałabym ten korektor, ale boję się, że tylko pogorszę sobie stan twarzy....

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiło się różowo na pierwszym zdjęciu :) Bardzo zaciekawił mnie ten kamuflaż

    OdpowiedzUsuń
  17. Batiste też sobie bardzo chwalę i w kryzysowych sytuacjach jest dla mnie niezastąpiony. Lakier ma cudny odcień!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kamuflaż ten to również mój hit! Jednak na początku najjaśniejszy odcień był dla mnie nieco za ciemny, ale na szczęście Słońce zrobiło swoje i korektor jest teraz idealny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny jest ten lakier! Ja w ogóle nie polubiłam się z tą serią GR, ale zawsze jestem gotowa do podziwiania różowych pazurków u innych :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny lakier! Ja nie polubiłam się z serią Paris, ale ten odcień jest śliczny ;)
    Batiste zawsze musi być gdzieś w zasięgu ręki w razie czego, a kamuflaż u mnie nie zdał egzaminu przy pierwszym podejściu - może kiedyś skuszę się ponownie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem fajny ten różyk z GR :) Też kupiłam w Biedrze ten Batiste, ale jeszcze nie używałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa kolorku lakieru na paznokciach,na pewno jest cudowny taki jak na zdjęciu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny kolorek lakieru do paznokci ;) Kupiłam ostatnio kamuflaż z Catrice ale jeszcze nie używałam. Jestem go strasznie ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Batiste to także i mój ulubieniec. Wersja różowa jest chyba najładniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam (bo mam) tylko ten kamuflaż z Catrice, ale musiałam go odłożyć, bo latem kompletnie się nie sprawdził. Może jesienią będzie lepiej ...

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam ten kamuflaż z catrice, zakryje wszystko;) dobry produkt za niewielką cenę;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam tą wersję batiste :)
    a na kamuflaż muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...