sobota, 4 stycznia 2014

Denko listopadowo-grudniowe


Hej :)
Tematem dzisiejszego postu będzie listopadowo-grudniowe denko. Niestety nie mam zbyt wielu zużyć, ponieważ niezbyt często używałam kosmetyków, które miały dosięgnąć dna, a skupiłam się bardziej na nowościach.




Lakier do włosów Allwaves professionnelle 750ml- mam go jeszcze połowę, ale niestety nie działa w nim atomizer i raczej już nie zadziała. A szkoda, bo lakier był dobry. Dłuższa recenzja TUTAJ

Scrub do ciała wanilia Avon Naturals- kocham go za zapach, jednak jest to bardzo delikatny zdzierak.

Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu Lirene-  bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Dobrze zmywał makijaż i nie podrażniał moich oczu. Dłuższa recenzja TUTAJ

Śródziemnomorska nawilżająca maseczka do twarzy z oliwką Avon Planet Spa- nie kupię jej już, bo po kilku ostatnich użyciach zatkała mi pory i miałam okropne wypryski, na początku jednak było wszystko ok. Nie wiem dlaczego tak na mnie zadziałała.

Szampon do włosów farbowanych czerwone wino i wasabi Mythos 300 ml- polubiłam go. Włosy były po nim bardziej świecące i miękkie, nie powodował plątania się włosów. Jednak jego cena jest całkiem spora. Dłuższa recenzja TUTAJ

Suchy szampon Isana- co do niego mam mieszane uczucia. Zakupiłam go bo był bardzo chwalony przez blogerki i vlogerki jednak mi nie pasował. Swędziała mnie po nim głowa, a biały talk ciężko było mi wyczesać. Z dodawaniem objętości i wytrzymałością również średnio sobie radził.

Żel pod prysznic o zapachu bzu Yves Rocher 200 ml- kocham za zapach i oczyszczanie, jednak cena jest spora jak na 200 ml żelu pod prysznic.

Maseczka nawilżająca z glinką zieloną Ziaja do skóry suchej i normalnej- całkiem dobra, możliwe, że kupię ponownie. Dłuższa recenzja TUTAJ

Peeling Drobnoziarnisty efekt diamentowej mikrodermabrazji Bielenda- bardzo fajny. Delikatny zdzierak, jednak dobrze poradził sobie praktycznie z wszystkimi suchymi skórkami. Dłuższa recenzja TUTAJ

Mnóstwo próbek m.in. balsam do ciała Beyond Paradaise Estee Lauder, Sebium Hydra Bioderma,, emulsja do kąpieli Emolium, szampon do włosów Biały Jeleń z orzechem włoskim, maseczka do włosów Mythos (posiadam wersję pełnowymiarową. Uwielbiam ten kosmetyk!)




Tusz do rzęs False Lashes Lovely- średniaczek. Nie spowodował efektu sztucznych rzęs, szybko się zesechł i szybko zaczął kruszyć. Nie kupię ponownie.

Kuleczki brązujące Arabian Glow Avon- na początku były ok, jednak po czasie czymś oblazły i już tak dobrze nie brązowiły.

Podkład rozświetlająco-antystresowy odcień Nude Avon- jeden z moich ulubionych podkładów. Odcień idealnie komponuje się z kolorem mojej skóry. Dłuższa recenzja TUTAJ

Puder prasowany Ideal Flawless Avon- bardo go lubiłam, ale niestety już się skończył :( Kupię ponownie, bo ma dobrą cenę i działanie. Dłuższa recenzja TUTAJ




Antyperspirant Rexona Shower Clean Fresh- kocham wszystkie Rexony i nie zamieniam je na inne. Jestem im wierna całym sercem.

Perfum Lambre No 27 8 ml- bardzo ładny zapach, który naprawdę długo się utrzymywał. Cena 8 ml jest spora, jednak opłaca się kupić większe flakoniki. Dłuższa recenzja TUTAJ

Naturalny olejek eukaliptusowy Etja 10ml- pomógł mi i mojemu rodzeństwu w wyleczeniu kataru. Nie jest drogi, a jego wydajność jest naprawdę dobra. Mam już jego drugie opakowanie.

Olejek zapachowy do kominka o zapachu lotosu i lawendy- dostałam od koleżanki z Holandii. To były ewidentnie sztuczne olejki, ponieważ zapach był sztuczny i praktycznie w ogóle nie wyczuwalny. Lotos jako tako było czuć, ale tylko przez chwilę i tylko w pobliżu kominka.


A jak u was z używaniem kosmetyków? U mnie ostatnio był mały zastój, bo mało gdzie wychodziłam i dostałam jakiegoś lenia :P Za to od jakiegoś miesiąca testuję nowości kosmetyczne, które niebawem będą zrecenzowane na blogu :)

44 komentarze:

  1. a ja lubię te kuleczki brązujące;)
    Marysia P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię, ale po czasie mi czyś oblazły i już tak nie brązowią

      Usuń
  2. C od Isany to tez mam mieszane uczucia coś robi, ale nie zawsze. Wydajność daje wiele do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie jestem sama z niezbyt pozytywną opinią

      Usuń
  3. Scrub z Avon dla mnie jest bardzo kiepski i tego zapachu nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. także uwielbiam żel od YR i rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne denko :)
    Szkoda z tym lakierem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypomniałaś mi, że nie zrobiłam grudniowego denka ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ja również pamiętam, że nie znosiłam tej maseczki z Avonu, inne również z tej firmy nie przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pasowała na początku, potem wywołała pryszcze. Za to z Morza Martwego była dobra :)

      Usuń
  8. az wstyd sie przyznac ,ale uzywalam tylko rexone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się :) Ja też wielu kosmetyków pokazywanych w denkach innych nie używałam :)

      Usuń
  9. Waniliowy scrub do ciała - mniam!:) Cały listopad miałam straszny zastój w zużywaniu i dopiero dziś wrzuciłam notkę, bo trochę tego nazbierałam - i tak najwięcej w mojej denkowej karierze:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś ostatnio używam tylko tego co muszę, dlatego mam małe denko

      Usuń
  10. Scrub Avonu rzeczywiście ma cudowny zapach, choć właśnie mógłby nieco lepiej zdzierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Q dla mnie scrub avonu jest super:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zużycia, kuleczki z avonu kocham, ale chyba nigdy mi się nie skończą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze rozświetlające i nie wiem kiedy je zużyję, a mam je dwa lata już :P

      Usuń
  13. Świetne denko, Ja również kocham ten Scrub do ciała wanilia Avon Naturals za ten wspaniały zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham wanilię pod każdą postacią :)

      Usuń
  14. Fajnie,że ta maseczka z Ziaji się u Ciebie w miarę sprawdziła :) Całkiem duże denko :) A co do leniuchowania to oj tak u mnie tez się ostatnio robi zastój ,dobrze,że niektóre notki np miałam napisane wcześniej bo teraz dosłownie nic mi się nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Widzę, że obie leniuchujemy :P

      Usuń
  15. Też miałam ten suchy szampon z Isany,na razie poluję na Batiste-podobno są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są zdecydowanie moimi faworytami! Uwielbiam je!

      Usuń
  16. lakier gigant, szkoda, że atomizer się popsuł . dawno temu używałam jedynie podkłady rozświetlająco antystresowe z avonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też powoli je opuszczam :) A atomizer (ponoć) da się naprawić :P

      Usuń
  17. Spore denko! Nam na razie idzie zużywanie coraz lepiej ale na pewno wkrótce to cię zmieni:)
    Ja jestem zadowolona z Isany ale już nie mogę się doczekać używania mojego nowego Batiste :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam te kuleczki brązujące Avon. Ciekawi mnie ten olejek eukaliptusowy.

    OdpowiedzUsuń
  19. O istnieniu połowy z tych kosmetyków nawet nie wiedziałam ;D Prowadzisz naprawdę rewelacyjny blog, piszesz ciekawe tematyczne posty, dodajesz magiczne zdjęcia i jesteś przede wszystkim piękna– czego chcieć więcej? Z chęcią obserwuję (GFC) I czekam na więcej!

    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak cudowne słowa! Nawet nie wiesz jak poprawiłaś mi humor <3

      Usuń
  20. suchy szampon z Isany sobie chwalę :) z wyczesywaniem jest słabiej, zdecydowanie wolę palcami przetrzepać włosy i przetrzeć ręcznikiem - bez problemu usuwa
    cudownie nie unosi - tutaj lepszy jest Batiste Volume - choć mocno usztywnia włosy - jak po mocnym lakierze - ale znika całkowicie z włosów bez żadnego wycierania czy wyczesywania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam z Batiste Tropical, Lace i coś tam jeszcze- uwielbiałam wszystkie trzy :)

      Usuń
  21. swietnie Ci poszło :) ja kiedyś miałam kuleczki brązujace z Avon ale za bardzo ceglasty efekt dawaly i też po czasie sie jakoś zbily i nie dawały za bardzo koloru :( Z klukami z Oriflame było to samo :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post :)
    Gratuluję denka :)
    Dziękuję za miły komentarz :)
    Obserwuje :)

    amazing-life-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, spore zużycia! A u mnie z próbkami jest tak, ze jest i pełno tylko jakos zużywać się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...